30 września 1944 upadł Żoliborz: jak kończyła się ostatnia wielka bitwa Powstania Warszawskiego na północy stolicy

30 września 1944 upadł Żoliborz. Jak wyglądały ostatnie walki Powstania Warszawskiego, niemiecki szturm, próba odwrotu nad Wisłę, negocjacje i kapitulacja obrońców dzielnicy.

30 września 1944 upadł Żoliborz. Jak wyglądały ostatnie walki Powstania Warszawskiego, niemiecki szturm, próba odwrotu nad Wisłę, negocjacje i kapitulacja obrońców dzielnicy.

30 września 1944 upadł Żoliborz — jeden z dwóch ostatnich większych obszarów Warszawy, na których po kapitulacji Mokotowa nadal zorganizowanie walczyły oddziały Armii Krajowej, informuje redakcja TopFlop. Niemiecki generalny szturm na północną dzielnicę rozpoczął się dzień wcześniej, 29 września, a nad ranem następnego dnia obrońcy zostali zepchnięci na coraz mniejszy teren między ulicami Słowackiego, Potocką, Mickiewicza, Krasińskiego i placem Wilsona. Walki trwały jeszcze wiele godzin: o pojedyncze budynki, skrzyżowania i możliwość otwarcia drogi w stronę Wisły. Muzeum Powstania Warszawskiego wskazuje, że zorganizowany opór zakończył się około godz. 18:10, a powstańcze oddziały składały broń do godz. 23:00.

Nie był to nagły upadek dzielnicy ani jedna krótka potyczka. Ostatnie dwa dni walk na Żoliborzu obejmowały niemieckie uderzenie z użyciem regularnych jednostek Wehrmachtu, starcia przy Mickiewicza i Krasińskiego, przesuwanie polskich pozycji w stronę Wisły, nieskuteczną próbę przygotowania ewakuacji przez rzekę oraz równoległe negocjacje kapitulacyjne. Gdy przed godz. 18 do ppłk. Mieczysława Niedzielskiego „Żywiciela” dotarli wysłannicy Komendy Głównej AK, sytuacja wojskowa była już skrajnie trudna. Po ich rozmowie dowódca Żoliborza zgodził się zakończyć walkę.

Żoliborz walczył od pierwszych godzin Powstania Warszawskiego

Znaczenie Żoliborza pod koniec września wynikało z przebiegu całych 63 dni Powstania Warszawskiego. Dzielnica należała do II Obwodu Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, którym dowodził Mieczysław Niedzielski „Żywiciel”. Przed wybuchem walk obwód liczył około 3,5 tys. żołnierzy i był podzielony na cztery rejony obejmujące Żoliborz, Marymont, Bielany oraz Powązki.

Muzeum Powstania Warszawskiego szacuje jednocześnie, że niemiecka załoga tego obszaru liczyła około 4,5 tys. dobrze uzbrojonych żołnierzy, rozmieszczonych w przygotowanych wcześniej punktach oporu.

Już 1 sierpnia sytuacja na północy Warszawy odbiegała od planu. Pierwsze strzały padły na Żoliborzu około godz. 13:50, a więc jeszcze przed wyznaczoną na godz. 17:00 godziną „W”. Mobilizacja nie objęła pełnego stanu obwodu, a niemieckie patrole oraz silnie bronione obiekty utrudniły realizację pierwotnych zadań. Powstańcy nie opanowali wszystkich zakładanych punktów, ale utrzymali znaczną część dzielnicy i przez następne tygodnie stworzyli tam zwarty system obrony.

Szerszy przebieg walk w całym mieście opisuje materiał o Powstaniu Warszawskim i jego 63 dniach. Dla zrozumienia struktury organizacyjnej AK przydatne jest również opracowanie o polskim podziemiu podczas II wojny światowej.

W czasie Powstania na Żoliborzu działały między innymi zgrupowania „Żaglowiec”, „Żubr”, „Żyrafa”, „Żniwiarz” oraz później „Żbik”. Od 20 września Niedzielski pełnił obowiązki dowódcy 8. Dywizji Piechoty AK im. Romualda Traugutta.

W źródłach muzealnych pojawia się czasem późniejszy stopień pułkownika, jednak jego biogram precyzuje, że 24 września został jedynie przedstawiony do takiego awansu, a wniosek nie został zatwierdzony przez dowódcę AK podczas Powstania. Dlatego dla wydarzeń z 30 września prawidłowe jest określenie ppłk Mieczysław Niedzielski „Żywiciel”.

Próba pomocy zza Wisły nie przyniosła przełomu

Sytuacja na Żoliborzu zmieniła się w połowie września, gdy wojska 1. Armii Wojska Polskiego znalazły się na prawym brzegu Wisły. W nocy z 17 na 18 września na żoliborski brzeg przeprawiło się 370 żołnierzy 6. Pułku Piechoty. Desant miał wesprzeć znajdujące się po lewej stronie rzeki siły powstańcze, jednak nie stworzył trwałego przyczółka zdolnego zmienić położenie dzielnicy.

W tym samym okresie Niemcy próbowali nakłonić dowództwo Żoliborza do złożenia broni. 18 września „Żywiciel” nie przyjął wysłanego przez Ericha von dem Bacha parlamentariusza z propozycją kapitulacji. Odpowiedzi stronie niemieckiej udzielił Władysław Nowakowski „Żubr”.

Sam von dem Bach mówił później o Niedzielskim:

„To był bohater. Ten człowiek był fanatykiem”.

Dwanaście dni później warunki były już zupełnie inne. Kolejne dzielnice przestały walczyć, możliwości pomocy zza Wisły okazały się ograniczone, a Niemcy mogli koncentrować coraz większe siły przeciwko pozostałym punktom oporu.

29 września rozpoczął się decydujący szturm na Żoliborz

Bezpośredni finał walk rozpoczął się 29 września. Niemcy przeszli do koncentrycznego natarcia na pozycje powstańcze, wykorzystując regularne jednostki Wehrmachtu. W działaniach uczestniczyła między innymi 19. Dywizja Pancerna dowodzona przez gen. Hansa Källnera, który następnego dnia brał również udział w rozmowach dotyczących kapitulacji dzielnicy.

Atak następował z kilku kierunków i stopniowo ograniczał przestrzeń, na której mogły operować oddziały AK. Niemcy mieli przewagę ciężkiego uzbrojenia, artylerii oraz pojazdów pancernych. Polacy opierali obronę na zabudowie mieszkalnej, przygotowanych punktach oporu i barykadach. Każda utracona ulica skracała dystans między niemieckimi zgrupowaniami nacierającymi na centrum powstańczego Żoliborza.

Tego samego dnia pod Jaktorowem rozbita została Grupa AK „Kampinos”. Muzeum Armii Krajowej podaje, że zgrupowanie liczyło około 1,3 tys. ludzi. Co najmniej 150 żołnierzy zginęło, a około 300 zdołało wydostać się z okrążenia i ruszyć dalej w kierunku Gór Świętokrzyskich.

DataWydarzenieZnaczenie dla obrony Żoliborza
27 września 1944Koniec walk na MokotowieNiemcy mogli skoncentrować większe siły na pozostałych dzielnicach
29 wrześniaGeneralne natarcie na ŻoliborzPoczątek decydującej fazy bitwy
29 wrześniaRozbicie Grupy AK „Kampinos” pod JaktorowemZgrupowanie tracące możliwość dalszego zorganizowanego działania
30 września, świtUtrata bloku przy SłowackiegoDalsze zmniejszenie obszaru kontrolowanego przez AK
30 września, ok. 18:10Zakończenie zorganizowanego oporuKapitulacja Żoliborza
30 września, do 23:00Składanie broniOddziały AK przechodzą do niewoli

Wieczorem 29 września Żoliborz nie był jeszcze zdobyty, ale jego obrona została poddana presji, której miejscowe oddziały nie były w stanie równoważyć własnymi rezerwami ani ciężkim uzbrojeniem.

30 września 1944 upadł Żoliborz: jak kończyła się ostatnia wielka bitwa Powstania Warszawskiego na północy stolicy

30 września: walki o Mickiewicza, Krasińskiego i plac Wilsona

O świcie 30 września Niemcy bez wcześniejszego przygotowania artyleryjskiego opanowali duży blok spółdzielni „Zgoda” przy ul. Słowackiego. Następnie, po silnym przygotowaniu ogniowym, ruszyło kolejne natarcie w kierunku ulic Słowackiego i Gdańskiej oraz placu Wilsona. Powstańcze pozycje były sukcesywnie spychane.

Według rekonstrukcji Muzeum Powstania Warszawskiego około godz. 6:00 obszar utrzymywany przez polskie oddziały obejmował już tylko ograniczony fragment dzielnicy. Centrum obrony stanowiła ul. Mickiewicza pomiędzy placem Wilsona a rejonem skrzyżowania z Potocką.

Od zachodu pozycje obsadzały oddziały „Żubra”, na północy walczył „Żbik”, natomiast południowych odcinków bronili żołnierze „Żaglowca” i „Żyrafy”.

Niektóre polskie stanowiska pozostawały wyjątkowo trudne do przełamania. W rejonie skrzyżowania Mickiewicza i Krasińskiego oddział ppor. Tadeusza Magiera „Żytomirskiego” według danych MPW odparł 17 niemieckich ataków i uszkodził trzy czołgi. Ciężkie starcia trwały też w rejonie budynków przy Mickiewicza 34 i 37.

Były to jednak sukcesy miejscowe. Niemcy mogli ponawiać natarcia i przesuwać jednostki w kolejne punkty dzielnicy, natomiast powstańcom kończyła się przestrzeń pozwalająca na swobodny manewr.

Rozkaz odwrotu ku Wiśle

30 września obrońcy nawiązali łączność z 1. Armią Wojska Polskiego. Plan zakładał ewakuowanie części oddziałów pontonami na prawy brzeg Wisły. Na rozkaz ppłk. Niedzielskiego powstańcze jednostki zaczęły przesuwać się w stronę rzeki.

Przebicie się nie powiodło. Walki trwały między innymi w dolnej części Mickiewicza i przy Krasińskiego, a zapowiadana przeprawa została opóźniona. Źródła MPW wskazują, że wpływ miały między innymi niesprzyjające warunki atmosferyczne.

Oznaczało to, że dowództwo Żoliborza musiało podejmować dalsze decyzje bez pewności, że droga przez Wisłę zostanie otwarta na czas.

Sytuację dodatkowo komplikowała liczba rannych oraz obecność ludności cywilnej w coraz bardziej ograniczonej przestrzeni. Relacje uczestników opisują przepełnione szpitale i piwnice oraz konieczność przenoszenia rannych między kolejnymi punktami sanitarnymi.

Negocjacje kapitulacyjne trwały równolegle z walką

Gdy na ulicach Żoliborza trwały ostatnie starcia, przedstawiciele polskiego dowództwa prowadzili już rozmowy z Niemcami. Pierwsze negocjacje odbyły się rano w Ożarowie z Erichem von dem Bachem. Według szczegółowej chronologii MPW trwały od około godz. 9:10 do 11:20.

Następne rozmowy, mniej więcej między godz. 15:00 a 16:30, odbyły się z gen. Hansem Källnerem. Dotyczyły bezpośrednio przerwania walk na Żoliborzu i ewakuacji ludności cywilnej. Stronę polską reprezentowali płk Karol Ziemski „Wachnowski” i por. Jerzy Kamiński „Ścibor”, działający z upoważnienia gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”.

Källner zarządził zawieszenie ognia od godz. 17:00 do 18:00, aby polscy parlamentariusze mogli dotrzeć do dowódcy Żoliborza. Nie nastąpiło ono jednak jednocześnie na wszystkich stanowiskach. Oddziały AK, które nie miały jeszcze pełnej informacji o negocjacjach, nadal prowadziły ogień. Wysłannicy dotarli do ppłk. Niedzielskiego dopiero przed godz. 18.

Dowódca Żoliborza wcześniej nie był skłonny do samodzielnej kapitulacji. Jego oficjalny biogram wskazuje jednoznacznie, że zgodził się na zakończenie walk dopiero po osobistej interwencji płk. „Wachnowskiego”, wysłannika Komendy Głównej AK.

Decyzja zapadła w sytuacji, gdy powstańczy teren był już bardzo ograniczony, dalsza ewakuacja nad Wisłę nie została przeprowadzona zgodnie z wcześniejszym planem, a niemieckie natarcie trwało od poprzedniego dnia.

Około 18:10 zakończył się zorganizowany opór na Żoliborzu

Dokładna rekonstrukcja MPW wskazuje godzinę 18:10 jako moment zakończenia Powstania na Żoliborzu. Kalendarz muzeum używa mniej precyzyjnego określenia „około godziny 18”, co jest zgodne z tą chronologią.

Nie oznaczało to natychmiastowego wyjścia wszystkich oddziałów z pozycji. Trzeba było przekazać rozkazy rozproszonym placówkom, zebrać żołnierzy oraz przeprowadzić składanie broni. Proces trwał do około godz. 23:00. Następnie powstańców skierowano pod niemiecką eskortą na teren tzw. Pionierparku na Powązkach, w rejonie Fortu Bema.

Dane Muzeum Powstania Warszawskiego pozwalają dokładniej określić skalę kapitulacji. Na Żoliborzu do niewoli niemieckiej trafiło 1490 polskich żołnierzy, a około 400 rannych i chorych pozostało w miejscowych szpitalach. Są to liczby podane w statystycznym zestawieniu muzeum, a nie szacunki wynikające z późniejszych relacji.

Bilans zakończenia walk na ŻoliborzuPotwierdzone dane
Data kapitulacji30 września 1944
Koniec zorganizowanego oporuok. 18:10
Składanie bronido ok. 23:00
Żołnierze wzięci do niewoli1490
Ranni i chorzy pozostający w szpitalachok. 400
Dowódca obronyppłk Mieczysław Niedzielski „Żywiciel”

Źródła MPW zwracają również uwagę, że pomimo ustaleń dotyczących traktowania jeńców ciężko ranni powstańcy pozostawieni w niektórych miejscach dzielnicy byli zabijani przez Niemców. Ta informacja znajduje się w muzealnym opracowaniu ostatnich walk i jest elementem powojennej dokumentacji dotyczącej niemieckich zbrodni po kapitulacji.

30 września 1944 upadł Żoliborz: jak kończyła się ostatnia wielka bitwa Powstania Warszawskiego na północy stolicy

Co zmieniła kapitulacja Żoliborza

Wieczorem 30 września z dużych obszarów powstańczej Warszawy w zorganizowany sposób broniło się już przede wszystkim Śródmieście. Żoliborz był ostatnią północną dzielnicą, w której działało zwarte dowództwo i większe jednostki AK.

Kapitulacja oznaczała, że Niemcy mogli zakończyć kolejną lokalną operację przeciwko oddzielonemu od centrum obszarowi miasta. Dwa dni później rozmowy objęły już całe Powstanie Warszawskie.

2 października polscy i niemieccy przedstawiciele prowadzili wielogodzinne negocjacje kończące walkę. Według Muzeum Powstania Warszawskiego trwały one od godz. 9:00 do 20:20. Powstanie zakończyło się po 63 dniach od pierwszych walk rozpoczętych 1 sierpnia.

Dlatego daty 30 września i 2 października 1944 roku nie powinny być używane zamiennie. Pierwsza oznacza kapitulację Żoliborza. Druga — zakończenie całego Powstania Warszawskiego.

Tło okupacji, która doprowadziła do powstania struktur konspiracyjnych i późniejszej walki AK, uzupełnia materiał o tym, jak Niemcy i ZSRR podzielili ziemie polskie po kampanii 1939 roku.

Ostatni dzień Żoliborza pokazuje, że kapitulacja była procesem trwającym wiele godzin, a nie pojedynczym momentem. Od niemieckiego uderzenia o świcie, przez walki o domy przy Mickiewicza i Krasińskiego, próbę marszu nad Wisłę i rozmowy parlamentariuszy, aż po składanie broni późnym wieczorem — 30 września był pełnym dniem działań bojowych.

Najważniejsze godziny 30 września 1944 roku

Chronologia dnia pozwala zobaczyć, jak szybko zmieniało się położenie obrońców:

  • świt — Niemcy zajmują blok spółdzielni „Zgoda” przy ul. Słowackiego;
  • około 6:00 — obszar kontrolowany przez AK jest już mocno ograniczony;
  • 9:10–11:20 — rozmowy polskich wysłanników z Erichem von dem Bachem w Ożarowie;
  • popołudnie — trwają walki o budynki w rejonie Mickiewicza i Krasińskiego, a próba przygotowania odwrotu ku Wiśle nie przynosi oczekiwanego rezultatu;
  • około 15:00–16:30 — negocjacje z gen. Hansem Källnerem;
  • 17:00–18:00 — czas wyznaczony na zawieszenie ognia;
  • przed 18:00 — płk „Wachnowski” i por. „Ścibor” docierają do dowództwa Żoliborza;
  • około 18:10 — zakończenie zorganizowanego oporu;
  • do 23:00 — powstańcze oddziały składają broń.

Ta oś czasu jest istotna także dlatego, że w skróconych opisach 30 września często sprowadza się do zdania o „upadku Żoliborza”. W rzeczywistości przez większą część dnia dzielnica nadal była polem intensywnej bitwy.

Pytania i odpowiedzi

Kiedy dokładnie skapitulował Żoliborz?

Zorganizowany opór zakończył się 30 września 1944 roku około godz. 18:10. Składanie broni trwało jednak jeszcze kilka godzin — do około 23:00.

Kto dowodził obroną Żoliborza?

Dowódcą II Obwodu AK Żoliborz był ppłk Mieczysław Niedzielski „Żywiciel”. 24 września został przedstawiony do awansu na pułkownika, lecz w czasie Powstania wniosek nie został zatwierdzony.

Ilu żołnierzy trafiło do niewoli po kapitulacji?

Według statystyk Muzeum Powstania Warszawskiego 1490 powstańców z Żoliborza zostało wziętych do niemieckiej niewoli. Około 400 rannych i chorych pozostało w szpitalach.

Czy 30 września zakończyło się całe Powstanie Warszawskie?

Nie. 30 września zakończyły się walki na Żoliborzu. Śródmieście nadal pozostawało w rękach powstańców, a porozumienie kończące całe Powstanie Warszawskie zawarto 2 października 1944 roku.

Czy powstańcy próbowali ewakuować się przez Wisłę?

Tak. 30 września po nawiązaniu kontaktu z 1. Armią Wojska Polskiego planowano ewakuację części oddziałów pontonami na prawy brzeg Wisły. Powstańcy rozpoczęli przesuwanie się ku rzece, jednak operacja nie została wykonana w czasie pozwalającym uratować główne siły Żoliborza.

Dlaczego obrona Żoliborza załamała się właśnie pod koniec września?

Decydujące znaczenie miała koncentracja niemieckich sił po zakończeniu walk w innych częściach Warszawy, przede wszystkim na Mokotowie, oraz generalny szturm rozpoczęty 29 września. Żoliborskie oddziały były stopniowo spychane na niewielki teren, nie uzyskały wystarczającej pomocy zza Wisły, a planowana ewakuacja nie została przeprowadzona na czas. 30 września dalsza zorganizowana obrona stała się niemożliwa, a wysłannicy Komendy Głównej AK doprowadzili do zakończenia walk.

Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: Ptaki zbierają się w duże stada nad polskimi miastami: dlaczego robią to przed jesienną migracją

Udostępnij