Z trzech archaniołów, którzy świętują 29 września, Rafał jest najmniej „głośny” — nie dowodzi wojskiem jak Michał, nie zwiastuje wielkich nowin jak Gabriel. Jego rola jest cichsza, ale w pewnym sensie najbardziej ludzka: to uzdrowiciel i towarzysz drogi, jedyny anioł w Biblii, który przeszedł z człowiekiem całą wędrówkę, krok w krok, od wyjścia po powrót.

Ale najpierw praktyka. Rafał świętuje imieniny głównie 29 września, wspólnie z pozostałymi archaniołami.
Kiedy Rafał obchodzi imieniny
Główna data to 29 września — dzień świętych archaniołów, który Rafał dzieli z Michałem i Gabrielem. Cała trójka w jednym dniu, bo to jedyni trzej aniołowie, których Pismo wymienia z imienia.
Dawniej Rafał miał osobne wspomnienie 24 października i data ta wciąż pojawia się w niektórych kalendarzach. Dziś jednak dominuje termin wrześniowy, wspólny dla wszystkich archaniołów.
„Bóg uzdrowił”
Rafał wywodzi się z hebrajskiego Rafa’el (רְפָאֵל). Składa się z czasownika rafa — „uzdrowił”, „uleczył” — oraz El, „Bóg”. Razem daje to „Bóg uzdrowił” lub „Bóg uleczył”. To jedno z tych imion, w których zawiera się cała mała historia: nie życzenie zdrowia, lecz stwierdzenie faktu dokonanego — uzdrowienie już się stało.

Warto zwrócić uwagę na piękną symetrię trzech archanielskich imion, bo wszystkie kończą się tym samym „-el”, czyli „Bóg”. Michał pyta „któż jak Bóg?”, Gabriel wyznaje „Bóg jest moją siłą”, Rafał ogłasza „Bóg uzdrowił”. Trzy imiona, trzy różne zdania o Bogu — pytanie, wyznanie i oznajmienie. Nie dziwota, że kalendarz świętuje je razem.
Jedyny anioł, który odbył całą podróż
Historia Rafała jest w Biblii wyjątkowa, bo to opowieść nie o pojedynczej scenie, lecz o całej wspólnej drodze. Znajdziemy ją w Księdze Tobiasza.
Młody Tobiasz wyrusza w daleką podróż, a towarzyszy mu przewodnik, który przedstawia się jako zwykły człowiek. Dopiero na końcu okazuje się, że był to archanioł Rafał w przebraniu. Przez całą drogę anioł chroni chłopca, doradza mu, pomaga zdobyć żonę i — co najważniejsze — podpowiada lekarstwo, którym Tobiasz przywraca wzrok swojemu niewidomemu ojcu. Uzdrowienie i bezpieczna podróż w jednym: dokładnie to, co zapowiada imię.

Z tej właśnie opowieści wzięły się dwa patronaty Rafała, które trwają do dziś. Jest patronem chorych — bo uleczył ślepotę — oraz patronem podróżnych, wędrowców i pielgrzymów, bo bezpiecznie przeprowadził Tobiasza przez całą drogę i z powrotem. To rzadki w Biblii obraz anioła, który nie zjawia się na moment, lecz towarzyszy przez cały czas, dyskretnie, w ludzkim przebraniu.
Rafał dzisiaj
W Polsce Rafał to imię o ugruntowanej, mocnej pozycji — swój szczyt popularności przeżyło w drugiej połowie XX wieku, więc statystyczny Rafał to dziś zwykle mężczyzna dojrzały, choć imię wciąż jest chętnie nadawane. Ceni się je za zwięzłe, energiczne brzmienie i szlachetne, „uzdrawiające” znaczenie. Dokładne miejsce w rankingach można sprawdzić w danych Ministerstwa Cyfryzacji na portalu dane.gov.pl, opartych na rejestrze PESEL.
Warto dodać polski akcent: imię Rafał nosił jeden z najsłynniejszych bohaterów literackich — Rafał Olbromski z „Popiołów” Żeromskiego — co dokłada mu nutę romantycznej, patriotycznej przygody. Na co dzień imię jest już krótkie, więc zdrobnień ma niewiele: najczęściej „Rafałek” albo ciepłe „Rafuś”, wśród znajomych czasem „Rafi”. Za granicą przybiera melodyjne formy: włoski i hiszpański Rafael (ze słynnym malarzem renesansu i słynnym tenisistą w tle), angielski Raphael, portugalski Rafael. Wszędzie pobrzmiewa w nich to samo „Bóg uzdrowił”.
Życzenia dla Rafała
Skoro imię mówi o zdrowiu i bezpiecznej drodze, w życzeniach można sięgnąć właśnie po te dwa wątki.

Ton oficjalny, na kartkę: „Szanowny Panie Rafale, życzę przede wszystkim zdrowia — tego, które niesie samo Pana imię — a do tego pomyślności i szczęścia na każdej życiowej drodze.”
Cieplej, do bliskiej osoby: „Rafale, życzę Ci zdrowia, spokoju i takiego towarzysza na każdą drogę, jakim Twój patron był dla Tobiasza. Niech wszystkie Twoje wędrówki kończą się szczęśliwym powrotem.”
Do kolegi, lekko: „Rafi, wszystkiego najlepszego! Zdrowia jak dzwon i samych dobrych podróży — najlepiej takich z powrotem na czas. Baw się dobrze!”
Żartem, prosto z patronatu: „Rafale, Twój imiennik jest patronem podróżnych i uzdrowicieli — więc masz dziś zagwarantowane i zdrowie, i bezpieczny powrót z każdej imprezy. Korzystaj: sto lat i kupa szczęścia!” Na SMS starczy: „Sto lat, Rafale — dużo zdrowia i pomyślności!”.
Jest coś pokrzepiającego w tym najcichszym z trzech archaniołów. Michał walczy, Gabriel obwieszcza — a Rafał po prostu idzie obok i pomaga dojść do celu. W imieniu, które znaczy „Bóg uzdrowił”, zapisana jest ta rzadka, spokojna obietnica: że ktoś przejdzie z nami całą drogę.
Kalendarz imienin i kolejne teksty z tej serii znajdziesz na Wiedza dla Wszystkich.