Teresa to imię, przy którym łatwo się pogubić w datach — i to z dobrego powodu. Nosiły je aż trzy wielkie święte, a każda „przyciągnęła” do kalendarza własny dzień. Efekt jest taki, że Teresy mają realny wybór, kiedy świętować, i warto wiedzieć, która data do której patronki należy.
Najkrócej: dwie główne daty to 1 października i 15 października. Skąd ta dwoistość — za chwilę.

Dwie daty, dwie różne Teresy
Pierwszego października przypada wspomnienie świętej Teresy od Dzieciątka Jezus — Teresy z Lisieux, francuskiej karmelitanki zmarłej młodo, autorki słynnej „małej drogi” do świętości przez drobne, codzienne gesty. To ona sprawia, że wielu Teres świętuje właśnie na początku miesiąca.
Piętnastego października wspomina się natomiast świętą Teresę z Ávili (zwaną też Teresą od Jezusa) — szesnastowieczną hiszpańską mistyczkę, reformatorkę zakonu karmelitanek i jedną z niewielu kobiet ogłoszonych doktorami Kościoła. To postać wielkiego formatu, i jej data jest równie „prawdziwa”.
Obie są poprawne — wybór zwykle zależy od rodzinnej tradycji albo od tego, która patronka bliższa. Sam początek października obrodził zresztą imieninami: 4 października świętuje Franciszek, a 7 października — Marek. A przy okazji warto wiedzieć o trzeciej Teresie, która łączy to imię z inną częścią kalendarza: święta Teresa Benedykta od Krzyża to zakonne imię Edyty Stein, filozofki i patronki Europy. Trzy Teresy, trzy zupełnie różne epoki.

Znaczenie: wyspa albo polowanie
Tu trzeba być szczerym: dokładne znaczenie imienia Teresa nie jest pewne, a popularne serwisy zwykle to przemilczają. Wiadomo, że imię jest greckie i bardzo stare — reszta to konkurencyjne hipotezy.
Najczęściej wywodzi się je od nazwy greckiej wyspy Thera (dziś Santoryn) na Morzu Egejskim. W tym ujęciu Teresa znaczyłaby po prostu „mieszkankę wyspy Thera”, kobietę stamtąd. To wersja najspokojniejsza i najczęściej podawana.
Druga hipoteza jest bardziej dynamiczna: łączy imię z greckim słowem thera, oznaczającym „polowanie” albo „zdobycz”. Wtedy Teresa byłaby „łowczynią”, kobietą związaną z polowaniem — znaczenie o zupełnie innym temperamencie niż spokojna „mieszkanka wyspy”. Którą wersję wybrać? Uczciwa odpowiedź brzmi: nie da się rozstrzygnąć. Imię jest starsze niż pewność co do jego korzeni — i w tym też jest pewien urok.
Trzy wielkie patronki
Niewiele imion może się pochwalić taką galerią postaci, i to tak różnych.
Teresa z Ávili to duchowy ciężar ciężki — mistyczka, która zreformowała cały zakon, zostawiła po sobie klasyczne dzieła o modlitwie i jako jedna z pierwszych kobiet w historii otrzymała tytuł doktora Kościoła. Silna, praktyczna, a zarazem głęboko kontemplacyjna.
Teresa z Lisieux to jej przeciwieństwo w skali, a nie w randze: zmarła, mając zaledwie dwadzieścia cztery lata, w ukryciu klasztoru, nieznana światu. A jednak jej „mała droga” — przekonanie, że do świętości prowadzą nie wielkie czyny, lecz najdrobniejsze gesty robione z miłością — uczyniła ją jedną z najpopularniejszych świętych nowożytności i również doktorem Kościoła.

I wreszcie Teresa Benedykta od Krzyża, czyli Edyta Stein — filozofka, która przeszła drogę od ateizmu przez wielką naukę aż po Auschwitz. Trzy Teresy: reformatorka, cicha zakonnica i intelektualistka-męczennica. Trudno o bogatszy patronat.
Teresa dzisiaj
Teresa to imię o wyraźnym rytmie pokoleniowym. Swój szczyt przeżyło w Polsce w połowie XX wieku i było wtedy jednym z najczęstszych imion żeńskich — dziś nosi je ponad trzysta tysięcy Polek, co plasuje je w ścisłej czołówce najczęściej spotykanych imion w kraju. Wśród noworodków pojawia się rzadziej, więc statystyczna Teresa to raczej mama i babcia niż małe dziecko, ale to jedno z tych klasycznych imion, którym cykl mody prędzej czy później sprzyja z powrotem. Dokładne liczby można sprawdzić w danych Ministerstwa Cyfryzacji na portalu dane.gov.pl, opartych na rejestrze PESEL.
Na co dzień Teresa rozpada się na całą rodzinę ciepłych form: najczęstsza jest „Tereska”, w domu usłyszy się „Terenię” czy pieszczotliwą „Tesię”, a coraz częściej samodzielne, krótkie „Tera”. Za granicą imię jest doskonale rozpoznawalne — angielska i hiszpańska Teresa lub Theresa, włoska Teresa, francuska Thérèse. Nosiła je też najsłynniejsza dobroczyńca XX wieku, Matka Teresa z Kalkuty, co dokłada imieniu skojarzenie z bezinteresowną pomocą.
Życzenia dla Teresy
Imię o tak spokojnej, „wyspiarskiej” nucie dobrze znosi życzenia ciepłe i pogodne.

Ton oficjalny, na kartkę: „Szanowna Pani Tereso, życzę zdrowia, pogody ducha i samych spokojnych, dobrych dni — oraz tego, by otaczali Panią ludzie równie życzliwi jak Pani sama.”
Cieplej, do bliskiej osoby: „Tereso, życzę Ci spokoju, którego nie zabraknie, radości w drobnych rzeczach — tak jak uczyła Twoja patronka z Lisieux — i mnóstwa zdrowia. Wszystkiego, co najlepsze!”
Do koleżanki, lekko: „Tereska, wszystkiego najlepszego! Zdrowia, luzu i samych pogodnych dni. Świętuj tak długo, jak chcesz — masz aż dwie daty do wyboru!”
Żartem, prosto z kalendarza: „Tereso, masz imieniny i 1, i 15 października — więc oficjalnie należy Ci się świętowanie przez pół miesiąca. Zaczynamy: sto lat, zdrowie i podwójna porcja szczęścia!” Na SMS wystarczy: „Sto lat, Tereso — dużo zdrowia i pomyślności!”.
Jest coś ujmującego w imieniu, którego nie potrafimy do końca rozszyfrować, a które mimo to nosiły kobiety tak różne i tak wybitne. Może właśnie ta tajemnica — wyspa czy polowanie, cisza czy siła — najlepiej pasuje do imienia o tak bogatej historii.
Kalendarz imienin i kolejne teksty z tej serii znajdziesz na Wiedza dla Wszystkich.