Sen o błyskawicznym bogactwie jest stary jak świat. Zmieniają się dekoracje – raz są to znaczki pocztowe, innym razem cebulki tulipanów, a dziś kryptowaluty lub „cudowne” systemy inwestycyjne. Jednak fundament pozostaje ten sam: obietnica zysku bez wysiłku. Dlaczego, mimo setek ostrzeżeń i głośnych upadków, miliony ludzi wciąż powierzają swoje oszczędności oszustom? Odpowiedź leży na styku ludzkiej psychologii i bezlitosnej matematyki.
Każdego roku media donoszą o kolejnych aferach finansowych, które pozbawiły tysiące osób dorobku życia. Czytając najnowsze wiadomości gospodarcze, często zadajemy sobie pytanie: „Jak oni mogli być tak naiwni?”. Prawda jest jednak brutalna – ofiarami piramid finansowych nie padają tylko osoby niewykształcone. W sidła Berniego Madoffa wpadali bankierzy i gwiazdy Hollywood. Dzieje się tak, ponieważ twórcy tych systemów nie sprzedają produktu, lecz marzenie. Marzenie o wolności finansowej, ekskluzywności i przechytrzeniu systemu.
Charles Ponzi i architektura kłamstwa
Choć oszustwa finansowe istniały od zawsze, to nazwisko włoskiego emigranta, Charlesa Ponziego, stało się synonimem specyficznego rodzaju przekrętu. W latach 20. XX wieku w USA obiecywał on 50% zysku w 45 dni, rzekomo handlując międzynarodowymi kuponami na znaczki pocztowe. W rzeczywistości zyski nie pochodziły z handlu, lecz z wpłat kolejnych klientów.
To klasyczna definicja piramidy: system działa tak długo, jak długo dopływ nowej gotówki przewyższa wypłaty dla starych inwestorów. Tworzy to iluzję sukcesu. Pierwsi uczestnicy rzeczywiście otrzymują obiecane pieniądze i stają się żywymi reklamami oszustwa, wciągając w spiralę swoich bliskich i znajomych. Zaufanie jest tu walutą, którą oszuści wymieniają na gotówkę.
Bezlitosna potęga wykładniczości
Matematyka jest największym wrogiem każdej piramidy finansowej i gwarantem jej nieuchronnego upadku. Problem leży w funkcji wykładniczej. Wyobraźmy sobie system, w którym każdy uczestnik musi zwerbować 6 nowych osób. Na pierwszym poziomie mamy 1 osobę (założyciela). Na drugim 6, na trzecim 36. Wydaje się to niewinne?
Już na 11. poziomie liczba potrzebnych uczestników przekroczyłaby 360 milionów – więcej niż populacja USA. Na 13. poziomie potrzeba by 13 miliardów ludzi, czyli znacznie więcej, niż żyje obecnie na Ziemi. Piramidy upadają nie dlatego, że „interes nie wyszedł”, ale dlatego, że fizycznie kończą się ludzie, którzy mogą wpłacić pieniądze. To matematyczna pewność, a nie ryzyko inwestycyjne. Mimo to, ludzki mózg ma trudności z intuicyjnym pojmowaniem wzrostu wykładniczego, co oszuści cynicznie wykorzystują.
Dlaczego mózg wyłącza racjonalne myślenie?
Psychologowie wskazują na kilka mechanizmów, które popychają nas w objęcia oszustów. Po pierwsze: chciwość i strach przed pominięciem okazji (FOMO). Gdy widzimy, że sąsiad kupił nowy samochód rzekomo dzięki „inwestycji życia”, nasza ostrożność maleje, a rośnie chęć dorównania mu.
Po drugie: społeczny dowód słuszności. Jeśli tysiące ludzi w coś wierzą, myślimy, że „coś w tym musi być”. Po trzecie: autorytet. Bernie Madoff był szanowanym finansistą, byłym szefem giełdy NASDAQ. Jego pozycja uśpiła czujność organów ścigania i inwestorów na dekady. Wierzymy ekspertom, a oszuści doskonale potrafią udawać profesjonalizm, używając skomplikowanego żargonu i wynajmując luksusowe biura.
Nowe szaty starego oszustwa
Współczesne piramidy rzadko przypominają proste łańcuszki św. Antoniego. Dziś kryją się pod maską innowacyjnych start-upów, platform kryptowalutowych, tokenów NFT czy ekskluzywnych klubów podróżniczych. Często oferują też jakiś fasadowy produkt – bezwartościowe szkolenia czy suplementy diety – aby ominąć przepisy prawa.
Jednak zasada pozostaje niezmienna: jeśli ktoś oferuje zyski znacznie przewyższające średnią rynkową przy zerowym lub minimalnym ryzyku, powinna nam się zapalić czerwona lampka. Nie ma drogi na skróty do bogactwa. Prawdziwe inwestowanie wymaga wiedzy, czasu i akceptacji ryzyka. Wszystko inne to gra w rosyjską ruletkę, w której pistolet trzyma ktoś inny, a matematyka zawsze pociąga za spust w najmniej oczekiwanym momencie.