Biologia

Diabeł tasmański – fascynujące fakty o mięsożernym torbaczu

Diabeł tasmański (sarcophilus harrisii) to mięsożerny ssak, torbacz jak kangur,  przypomina szczura, tyle że wielkości dużego kota domowego. Ma nieproporcjonalnie dużą głowę w porównaniu ze swoim ciałem, co zwiększa siłę szczęk, która 3 tonowy uścisk. Większość diabłów ma czarne futro z białymi łatami, ale bywają też osobniki całkowicie czarne. Diabły mają doskonałe zmysły słuchu i węchu, a do poruszania się w ciemności używają długich wąsów. Ważą do 8 kilogramów i mają długość około 65 cm z wyłączeniem ogona.

Gdzie mieszkają diabły tasmańskie – Habitat

diabły tasmańskie habitat
fot. David Burke / flikr

Współcześnie diabły tasmańskie żyją tylko na wyspie Tasmania w Australii, ale w przeszłości zamieszkiwały również kontynentalną Australię. Wielu badaczy uważa, że psy ​​dingo i ekspansja człowieka mogły wyeliminować zwierzę z kontynentu. Pod koniec XIX wieku farmerzy chcieli wyeliminowania diabłów tasmańskich, wierząc błędnie, że były odpowiedzialne za zabijanie zwierząt hodowlanych. Prawie im się udało. W 1941 r. rząd Australii uznał diabły za gatunek chroniony.

Co je tasmański diabeł

Jedzenie i walka

Diabły tasmańskie mogą polować na dowolne zwierzę do wielkości kangura, ale zwykle jedzą padlinę lub zabijają  mniejsze zwierzęta, takie jak wombaty lub żaby. Jedzą także roślinność i owoce.

Zachowanie i nazwa

diabeł tasmański krzyk
fot. Steven Penton / flikr

Diabeł tasmański jest zwierzęciem nocnym i nie żyje w stadach. Są to łagodne stworzenia, ale wpadają w maniakalną furię jeżeli są zagrożone przez drapieżnika, walczą o partnera seksualnego lub bronią zdobytego jedzenia. Diabły tasmańskie zyskały swoją nazwę ze względu na szczerzenie zębów, warczenie, krzyki i agresywne skakanie podczas napadów furii. Co więcej diabły mogą odkopywać zwłoki i je zjadać. Nazwę tę nadali im pierwsi europejscy osadnicy.

Warczenie i krzyki diabła tasmańskiego

Rozmnażanie

rozmnażanie diabłów

Diabły tasmańskie łączą się w pary między lutym a kwietniem. Aby przyciągnąć partnerów, zarówno samce, jak i samice, znakują teren za pomocą gruczołów zapachowych w pobliżu odbytu. Jeśli pojawi się więcej niż jeden samiec, będą one zaciekle walczyć o względy samicy. Po walce samiec musi jeszcze udowodnić swoją wartość zmuszając samicę do uległości, jeżeli to się uda łapie ją za kark i zaciąga do swojej nory. Aby upewnić się, że samica urodzi jego potomstwo, samiec będzie jej pilnował do zakończenia rui czyli około tygodnia. W tym czasie oboje będą głodowali, a jeżeli samica spróbuje ucieczki, mężczyzna dogoni ją i zaciągnie z powrotem do nory.

Stan ochrony

znak ostrzegawczy
znak ostrzegawczy przed diabłami przebiegającymi przez jezdnięfot. Peter Shanks / Wikimedia Commons

W 2008 r. IUCN sklasyfikował diabła tasmańskiego jako zagrożonym gatunek. Rząd Tasmanii ustanowił programy ochrony zwierząt, ale ich populacja stale maleje. Szacuje się, że całkowita populacja wynosi około 10 000 diabłów tasmańskich.

Diabeł tasmański -zagrożenia

rak pyska
rak pyska diabła
fot. Menna Jones / wikimedia Commons

Głównym zagrożeniem dla przetrwania diabła tasmańskiego jest choroba nowotworowa twarzy (DFTD – rak pyska), która jest zaraźliwą chorobą nowotworową przenoszoną przez ukąszenia. DFTD powoduje guzy, które ostatecznie zakłócają zdolność zwierzęcia do jedzenia, prowadząc do śmierci głodowej. Diabły również umierają na raka, który może być związany z wysokim poziomem chemikaliów tzw. antypirenów. Śmiertelność na drodze jest kolejną znaczącą przyczyną śmierci diabła. 

Czy można je udomowić?

Diabły tasmańskie można oswoić, ich silny zapach sprawia, że ​​nie nadają się jako zwierzęta domowe.

Powiązane artykuły

5 komentarzy

  1. Fajny ten diabeł tasmański – taki trochę mały niedźwiedź, trochę dzik, a trochę chomik. Szkoda, że u nas takich nie ma. Cóż, chyba trzeba polecieć do Australii!

          1. A ja znam tutaj kolesia, który zna kolesia, który ma brata, a on zna kolesia, który zna DJ. 🙂 Tak na poważnie to Australia to moje top 5 destynacji, a diabeł tasmański to wisienka na torcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button