fbpx
Nauka

Mizofobia – wszystko co warto o niej wiedzieć

Mizofobia, zwana również germofobia, bakcylofobią lub bakteriofobią jest rodzajem fobii specyficznej, a one według statystyk mogą dotykać nawet 20% populacji. Jest to zaburzenie nerwicowe polegające na obsesyjnym strachu przed zarazkami i zakażeniem, któremu towarzyszy nerwica natręctw. Oczywiście lęk ten jest nieadekwatny do realnego zagrożenia. Schorzenie to jest niezwykle uciążliwe dla chorego, ponieważ mocno utrudnia mu, bądź wręcz uniemożliwia, normalne funkcjonowanie. Jakie są więc przyczyny i objawy mizofobii oraz jak wygląda jej leczenie? Poniżej odpowiedź wraz ze wszystkimi najważniejszymi informacjami na temat choroby.

Mizofobia – to w czym tkwi problem?

Pojęcie mizofobii zostało wprowadzone przez przez Williama A. Hammonda w 1879 roku. I jak już zostało na wstępie powiedziane, mizofobia to strach przed zetknięciem się z różnego typu zarazkami. Wówczas osoby dotknięte chorobą nie potrafią racjonalnie ocenić zagrożenia podczas codziennych sytuacji z udziałem zarazków. Mizofobik podejmuje liczne działania zmierzające do uniknięcia zakażenia, a więc dezynfekcji swojego ciała czy też otoczenia, w którym przebywa. Nieadekwatny do realnego zagrożenia lęk nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Osoby cierpiące na germofobię ciągle odczuwają potrzebę czyszczenia przedmiotów, robienia prania, mycia rąk czy kąpania się kilka razy dziennie. Jednym słowem obsesyjnie dbają o czystość.

Jak zachowują się chorzy na mizofobię

Poza tym w celu uniknięcia zakażenia mizofobik:

  • stroni od miejsc uznawanych za skupiska zarazków (np. nie korzysta z publicznych toalet czy komunikacji miejskiej);
  • nie chce dzielić się z innymi osobistymi rzeczami;
  • unika kontaktu fizycznego z innymi osobami;
  • boi się zarażenia od dzieci;
  • wystrzega się tłumów i zwierząt.

W konsekwencji ciągłego strachu przed zakażeniem chory nie może normalnie pracować zawodowo, wycofuje się z życia społecznego oraz izoluje od ludzi, co w dalszej kolejności prowadzi do zaburzeń snu, dolegliwości bólowych, adehodonii (niezdolności do odczuwania przyjemności) i depresji.

Osoby borykające się z mizofobią podczas zetknięcia się z zarazkami oraz wystąpienia potencjalnego, w ich mniemaniu, zagrożenia zakażeniem się, reagują paniką i mogą doświadczonych somatycznych objawów takich, jak:

  • podwyższone tętno;
  • kołatanie serca;
  • zawroty głowy;
  • nudności;
  • płytki oddech;
  • duszności;
  • ucisk w klatce piersiowej;
  • zaburzenia mowy i postrzegania;
  • szczękościsk;
  • utrata przytomności;
  • suchość w ustach;
  • zaburzenia równowagi;
  • wzmożone napięcie mięśniowe;
  • drżenie kończyn.

Przyczyny występowania mizofobii

W naszym codziennym otoczeniu różnego typu zarazki są czymś naturalnym i nasz układ immunologiczny doskonale sobie z nimi radzi. Dbałość o higienę oraz unikanie kontaktu z zarazkami powinno być racjonalne. Funkcjonowanie w sterylnych warunkach obniża naszą odporność i sprawia, że jesteśmy bardziej narażeniu na różnego typu infekcje. Na przykład zbyt częste mycie rąk czy ciała prowadzi do uszkodzenia naturalnej bariery ochronnej skóry i może wiązać się z wystąpieniem uciążliwych zmian czy ran na jej powierzchni.

Znajdujące się w naszym otoczeniu bakterie, zarazki nie powinny stanowić więc obsesyjnego strachu o własne zdrowie. Jednak jeśli taki występuje, psychologia określa go mianem mizofobii, w której lęk pojawia się z przyczyn zarówno biologicznych, jak i psychospołecznych. Najczęściej jest on wywoływany czynnikami neurochemicznymi oraz dziedzicznymi. Choroba może być związana z urazami mózgu czy też nadaktywnością ciała migdałowatego. Ponadto mizofobia może pojawić się w wyniku silnych oraz traumatycznego przeżycia – np. przebytej chorobie zakaźnej, molestowania seksualnego. Ryzyko pojawienia się germofobii wzrasta również kiedy przypadki różnego typu fobii występowały w najbliższej rodzinie chorego.

Znany Eddie Murphy cierpi na mizofobię
Znany Eddie Murphy cierpi na mizofobię
fot. David Shankbone  /wikimedia Commons

Mizofobia – jak sobie z nią radzić?

Przede wszystkim nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty. Im wcześniej zacznie się proces walki z lękiem, tym lepiej dla chorego. Zbyt długie pielęgnowanie w sobie fobii może doprowadzić do poważnych stanów depresyjnych, utrudniających terapię. Tak naprawdę jest dostępnych kilka sposobów leczenia mizofobii. Ich wybór zależy w dużej mierze od stopnia natężenia lęku oraz indywidualnych cech danego chorego. Najczęściej germofobię leczy się za pomocą:

  • psychoedukacji – stosowanej w celu lepszego zrozumienia swojego stanu zdrowia psychicznego, co z kolei pozwala znacznie lepiej radzić sobie z chorobą; jest swego rodzaju treningiem pacjenta dostarczającym mu narzędzi do kształtowania w sobie prawidłowych nawyków i zachowań, radzenia sobie z kryzysami czy rozwiązywania problemów;
  • psychoterapii – (terapii poznawczo-behawioralnej) – mającej na celu przede wszystkim zmianę irracjonalnych reakcji lękowych na prawidłowe schematy myślenia i działania, dzięki czemu rośnie samoświadomość chorego, która z kolei pozwala mu uzyskać samokontrolę nad swoim zachowaniem;
  • farmakoterapii – najczęściej przy użyciu leków antydepresyjnych z grupy SSRI, czyli selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny;
  • metodami mieszanymi (np. psychoterapii połączonej z farmakoterapią).

Trzy metody leczenia fobii

Warto jeszcze podkreślić, że w ramach psychoterapii stosowane są przez psychologów zwykle trzy metody leczenia fobii:

  • metoda implozywna (zanurzenia) – opierająca się na teorii warunkowania klasycznego przyjmującego, że wygaszenie reakcji (np. lękowej) następuje wówczas gdy dochodzi do kontaktu z bodźcem warunkowym i jednocześnie nie pojawia się bodziec bezwarunkowy; polega więc na wyobrażaniu sobie sytuacji wywołujących lęk bez podejmowania prób ucieczki, przez co metoda ta modyfikuje zachowania chorego poprzez pozbawienie wzmocnień za zachowania niepożądane;
  • metoda modelowania – polega na obserwowaniu przez chorego osoby niedotkniętej fobią w sytuacjach, które budzą w nim lęk w celu wykształcenia w sobie prawidłowych wzorców zachowań;
  • metoda systematycznej desensytyzacji – dzięki niej chory przestaje unikać sytuacji wywołujących u niego irracjonalny lęk i polega na wywoływaniu u pacjenta, pozostającego w głębokiej relaksacji, wyobrażenia kolejno szeregu bodźców i sytuacji powodujących lęk tak długo aż przestają one wywoływać strach; w ostanom czasie na popularności zyskuje desensytyzacja „in vivo”, a więc oswajanie z lękiem poprzez sytuacje i bodźce występujące bezpośrednio w naturalnych warunkach, a nie jedynie w wyobraźni chorego (a badania wykazują, że u 80% osób poddanych tej metodzie, zauważono odpowiedź terapeutyczną).

Mizofobia – inne metody pomocy

Nie bez znaczenia jest również własna edukacja i szukanie wsparcia pośród osób borykających się z mizofobią czy też innymi fobiami. W radzeniu sobie z lękiem pomocna jest na przykład wiedza dotycząca bakterii i ich naturalnej roli w środowisku człowieka czy też wymagań odnoszących się do codziennej higieny. Dzięki temu znacznie łatwiej dokonać oceny własnych zachowań i weryfikacji ich z zaleceniami lekarzy czy terapeutów. Warto również poszukać wsparcia, by nie czuć się osamotnionym w chorobie. Na fobie specyficzne, takie jak choćby mizofobia, cierpi wiele innych osób. Osoby te chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami i udzielają cennych wskazówek dotyczących radzenia sobie z różnego typu lękami. Warto więc nawiązać z nimi kontakt, a przede wszystkim nie wolno wstydzić się swoich fobii i mówić o nich rodzinie i przyjaciołom.

Wizyta u specjalisty, zajmującego się zawodowo leczeniem fobii, nie jest także żadnym powodem do wstydu, a właściwą drogą do opanowania swoich irracjonalnych lęków. Chcąc poradzić sobie z własnymi fobiami, trzeba działać na różnych płaszczyznach. Ponieważ to właśnie kompleksowa terapia jest najbardziej skuteczna oraz pozwala na nowo i w pełni cieszyć się z życia. Niestety wciąż, pomimo powszechności problemu, tylko niektórzy chorzy decydują się na terapię. Są to najczęściej osoby, którym fobia uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Przyjmuje się, że nawet 85% chorych nigdy nie skorzysta z dostępnych metod leczenia

Znane osoby cierpiące na mizofobię

Tak naprawdę specjaliści zdiagnozowali już kilkaset rozmaitych fobii (zaburzeń nerwicowych) i z pewnością odkryją jeszcze wiele innych. Cierpi na nie około 8-12% ludzi (w USA 5,1 – 21,5% Amerykanów według badań NIMH), a ich występowanie jest zależne od wielu uwarunkowań danego regionu świata.

Fobie specyficzne to tylko pewna część tej grupy zaburzeń nerwicowych. Jak zostało powiedziane na wstępie, z fobiami specyficznymi boryka się około 20% społeczeństwa. Ponadto warto podkreślić, że schorzenia te należą do najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. W przypadku kobiet są one na pierwszym miejscu, u mężczyzn na drugim, zaraz po nadużywaniu substancji psychoaktywnych.

Wiele znanych osób przyznaje się do swoich fobii. Wśród osób cierpiących na mizofobię należy wymienić takie postacie, jak:

  • Howie Mandel – celebryta, kanadyjski aktor, scenarzysta, producent, członek jury America’s Got Talent;
  • Jennifer Lawrence – amerykańska aktorka, nominowana do wielu nagród (m.in. Oskar, Złoty Glob, BAFTA, Saturn), z których część wygrała – otrzymała Oskara za najlepszą aktorkę pierwszoplanową za film „Poradnik pozytywnego myślenia”;
  • Eddie Murphy – amerykański aktor filmowy i głosowy, reżyser, producent, komik i wokalista, członek Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej;
  • Cameron Diaz – amerykańska aktorka, producentka, pisarka oraz modelka, która czterokrotnie była nominowana do nagrody Złotego Globu;
  • Diane Keaton – amerykańska aktorka, reżyserka oraz producentka filmowa. Otrzymała Oskara za najlepszą aktorkę pierwszoplanową w komedii Woody Allena „Annie Hall”;
  • Kylie Jenner – celebrytka, modelka, piosenkarka, bizneswoman. Znana z udziału w programie „Z kamerą u Kardashianów” oraz własnego programu „Life of Kylie”;
  • Howard Hughes – pilot, konstruktor lotniczy, producent filmowy oraz fundator Howard Hughes Medical Institute;
  • Nikola Tesla – fizyk, inżynier, wynalazca. Autor około 300 patentów oraz twórcą miedzy innymi pierwszych urządzeń zdalnie sterowanych drogą radiową.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button