Rożne

Top 10 nieznanych faktów o voodoo

Tajemnice Zombi i laleczek voodoo

Voodoo zwane również Vodun lub Vodou jest prawdopodobnie najbardziej niezrozumianą religią świata. Hollywood przyzwyczaiło nas do wizerunku zombie, laleczek voodoo, krwi, zabijanych kurczaków i czarnej magii. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana i mniej mroczna. Voodoo ma swoje odmiany, bogatą i ciekawą tradycję, ma również sporo punktów wspólnych z chrześcijaństwem. Prawdziwy obraz jest zupełnie inny niż ten wykreowany w filmach.

10. Występowanie

zangbeto
zangbeto

Największymi skupiskami wyznawców voodoo są Benin, Haiti i Luizjana w południowych Stanach Zjednoczonych. W Beninie jest ich około 4 milionów, a na Haiti około 5 milionów włączając w to urzędników państwowych – dla nich to normalna religia, a nie magia. Voodoo praktykuje się w zachodniej Afryce, między innymi w Ghanie, Togo i wspomnianym Beninie. Ponadto wyznawców można spotkać na Dominikanie, Brazylii , Puerto Rico, Kubie, czyli tam gdzie żyją potomkowie niewolników. Ilość wyznawców szacuje się na 30 milionów.

9. Rodzaje Voodoo

obrzęd

Kult v można podzielić na trzy główne szkoły:

  • Zachodnioafrykańskie – najbardziej czysta postać, bo to tu voodoo ma swoje źródła, pod dużym wpływem kościoła rzymskokatolickiego
  • Haitańskie – zmodyfikowane przez chrześcijaństwo, wpływy francuskie oraz wierzenia ludów rdzennych dla tego terenu
  • Luizjańskie – wydzieliło się pod wpływem hiszpańskich i francuskich osadników, a także ludności kreolskiej i chrześcijaństwa

Wszystkie te szkoły mają swoje różnice i podobieństwa. W niektórych używa się amuletów, niektóre mają swoich kobiecych liderów(królowe voodoo). Nie wszystkie używają laleczek voodoo czy mają ten sam panteon bóstw. Mimo wszystkich różnic, są też elementy wspólne dla każdej ze szkół, a mianowicie wszyscy wyznawcy wierzą w kontakty z duchami często zwanymi loa lub lwa i jest to kluczowy aspekt ich wierzeń.

8. Voodoo a chrześcijaństwo

voodoo a chrześcijaństwo


Wbrew temu co może się wydawać voodoo ma sporo z chrześcijaństwem wspólnego, bo było i jest dalej pod jego silnym wpływem. Sytuację taką nazywa się synkretyzmem, czyli, według wikipedii, jest to połączenie różnych, często rozbieżnych i sprzecznych poglądów; wyznawanie zasad lub wierzeń obejmujących odległe od siebie elementy pozornie lub rzeczywiście wzajemnie sprzecznych. Część z odmian oprócz licznych duchów ma boga “głównego” tak jak Bóg Ojciec w chrześcijaństwie oraz odpowiedniki świętych np. Aida Wedo to odpowiednik Maryi Dziewicy, a Papa Legba to odpowiednik Św. Piotra. Niektórzy uważają, że istnieje coś takiego jak chrześcijaństwo voodoo, natomiast przeciwnicy uważają, że voodoo po prostu dodało do swoich wierzeń to co im pasowało. Przez lata trwały konflikty na linii chrześcijaństwo vs. voodoo, ostatnio sytuacja jest znacznie spokojniejsza i liberalna, a msza święta kościoła katolickiego na Haiti zawiera pewne drobne elementy voodoo.

7. Ofiary ze zwierząt

ofiary ze zwierząt


Ofiary ze zwierząt są nieodłączną częścią praktyki voodoo, zresztą nie tylko tam – takie zwyczaje są popularne w większości religii. W wierzeniach voodoo pokarm jest jednym z darów dla duchów(loa) i zazwyczaj jest potem gotowany i dzielony pomiędzy uczestników rytuału. W miejscach gdzie praktykuje się voodoo, zwierzęta to po prostu jedzenie, które zarzyna się osobiście, a nie kupuje przygotowane mięso w sklepie. Więc ofiary ze zwierząt to nie makabryczna praktyka czy fascynacja śmiercią, tylko dar życiowej energii w postaci posiłku. Zabicie zwierzęcia w rytuale uwalnia życiową energię która pozwala odmładzać loa zajętymi sprawami wszechświata i kontaktującymi się z żywymi czym zużywają swoją energię życiową.

6. Uzdrawianie

uzdrawianie

Centralną częścią praktyki voodoo jest uzdrawianie. Jednym z najważniejszych powodów przywoływania duchów jest prośba o ich pomoc chorym czy rannym. Zarówno uzdrawianie w sensie fizycznym jak i psychicznym, w tym także zawiera się leczenie ciągłego pecha, czy uzdrawianie złamanego serca. Oczywiście błędem byłoby poleganie wyłącznie na rytuałach szamana w sytuacji poważnej choroby. Kapłani zazwyczaj to wiedzą, aczkolwiek w każdym miejscu na świecie znajdzie się jakiś oszołom – u nas też. np. jak ten gość od uzdrawiania kobiet stosunkiem za który mu jeszcze płaciły.

5. Opętanie

opętanie

Opętanie w naszej kulturze jest czymś złym i kwalifikującym się do pomocy egzorcysty. Zupełnie inaczej jest w kulturze voodoo, gdzie łączność z duchami jest istotna. Podczas ceremonii w towarzystwie tańców, bębnów i śpiewów wyznawcy doprowadzają się do ekstatycznego stanu. Jest to zaproszenie loa do tego żeby przejęły nad nimi kontrolę i chciały z nimi rozmawiać. Takie opętanie jest uznawane za niezwykłe doświadczenie, które usuwa granice statusu społecznego. Likwiduje granicę płci, rasy czy własnej tożsamości. Mężczyzna może zostać opętany przez ducha młodej kobiety, a starzec stać się duszą towarzystwa czy wojownikiem. Dla wyznawcy wuduizmu takie opętanie jest darem, łącznością z wszechświatem i częścią człowieczeństwa.

4. Loa/ lwa

loa

Loa inaczej zwani Lwa to rodzina duchów, które są kluczowym elementem praktyki voodoo. Wyznawcy wierzą, że świat stworzony jest przez jednego boga stwórcę zwanego Bondye. Bondye jest zbyt odległy, wielki, zajęty i zbyt różny od ludzi żeby się z nim komunikować. Dlatego właśnie mniejsze duchy loa są pośrednikiem między nim a wyznawcami. Każdy z duchów loa/lwa odpowiada za konkretne rzeczy i ma odmienną osobowość, pewne rzeczy lubi, a pewnych nie. Na przykład Papa Gede to w haitańskiej tradycji figlarny duch cmentarzy, seksualności oraz śmierci. Zaka to bożek płodności. Danbala i Aida Hewdo to wąż i tęcza, którzy są małżeństwem i symbolizują niejednoznaczność, transcendencję i zdolność bycia wodą, ziemią i powietrzem jednocześnie. Generalnie komunikacja z duchami lwa ma na celu pytanie ich o radę, korzystanie z ich doświadczenia i łączność duchową.

3. Marie Laveau – królowa voodoo

Marie Laveau
Marie Laveau

Marie Laveau była fryzjerką w Nowym Orleanie i kapłanką voodoo. Była na tyle wpływowa, że mówi się o niej jako o królowej. Na jej temat istnieje wiele legend i opowiadań jak ta, że Marie Laveneau żyła znacznie dłużej niż przeciętny śmiertelnik. Praca fryzjerki pozwalała jej na kontakty z wpływowymi ludźmi Nowego Orleanu i zdobywanie istotnych informacji. Marie potrafiła wykorzystać je żeby wzmocnić swoją pozycję. Uważa się, że starała się zmienić negatywną opinię o wyznawcach v i rozprowadziła w religii voodoo katolickie dewocjonalia. Maiło to przekonać opinię publiczną, że voodoo jest także religią chrześcijańską. Wprowadziła w Nowym Orleanie modę na praktykowanie voodoo i przyciągała zarówno niewolników, jak i bogatych mieszkańców. Organizowała publiczne „nabożeństwa”, „oczyszczone” z najbardziej kontrowersyjnych rytuałów. Współcześnie odwiedzający nowy orlean zostawiają dary na jej rzekomym nagrobku w nadziei na jej pomoc w swoich sprawach.

2. Zombie

zombie


Zombie pochodzą bezpośrednio z religii voodoo, nie są natomiast potworami próbującymi cię zabić i pożreć mózg. Taki obraz pochodzi, jak zwykle, z hollywood.

Prawdziwy zombie, szczególnie kojarzony z Haiti, to człowiek bez samoświadomości, inteligencji i duszy. Zombie to w rzeczywistości ofiara, człowiek “wskrzechony” będący(czasami) pod kontrolą szamana. Czasami zombifikacja była stosowana jako forma kary, co budziło grozę, że nawet po śmierci człowiek nie jest wolny i chroniony od zemsty. Podobno często zombie były wykorzystywane jako zniewoleni pracownicy na plantacjach cukru, aczkolwiek nie ma na to dowodów.

Żeby zamienić kogoś w zombie kapłani voodoo tworzą proszek zombi o różnym składzie, ale kluczowym jego elementem są ryby z gatunku rozdymkowatych, które zawierają toksynę TTX. Toksyna ta zmniejsza częstotliwość oddychania na tyle, że człowiek uznany jest za zmarłego i pochowany. Później taka osoba jest wykopywana przez kapłana, który go kontroluje i podaje mu kolejne dawki narkotyku. Zawarty w proszku TTX dezorientuje i powoduje efekt podobny do delirium przez co człowiek nie jest w stanie do normalnego funkcjonowania.

1. Laleczka voodoo

laleczka

Popularny obraz laleczki voodoo, to ten spopularyzowany przez filmy hollywoodzkie. Lalka w którą wbijamy szpilki lub inne ostre przedmioty reprezentuje osobę, która ma odczuwać ból w miejscu ukłucia. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Laleczka rzeczywiście symbolizuje konkretną osobę, ale szpilki służą do przyczepiania zdjęcia, pukla włosów czy innej osobistej rzeczy tej osoby. Można też przyczepić czosnek, płatki kwiatów lub pieniądze, które mają obłaskawić duchy. Laleczka voodoo generalnie służy w dobrych celach i według niektórych źródeł jej kolor, a także kolor szpilek ma znaczenie. Zielony reprezentuje wzrost, stabilność finansową i płodność. Biel symbolizuje czystość i uzdrawianie. Kolor żółty pewność siebie i sukces. Miłość to oczywiście czerwień, a mądrość duchowa to purpura. Niebieski oznacza miłość i pokój. Czarny kolor służy do przełamania złych czarów.


Być może powodem dla którego laleczki voodoo mają taką złą renomę jest fakt, że na Haiti na cmentarzach przybija się je do drzew. Laleczki te mają być posłańcami do kontaktu z ukochanymi, którzy odeszli, a więc nic złego czy demonicznego. Laleczka w takim znaczeniu jakim ją teraz kojarzymy pochodzi prawdopodobnie z brytyjskich wierzeń ludowych. Jak donosi wikipedia, robiono je ze szmatek, a nakłuwanie miało być karą dla podejrzanych o czary i miało je uwolnić z wpływu złych mocy. Druga teoria mówi o tym, że laleczki voodoo są mylone z laleczkami hoodoo z afrykańskiej ludowej magii. Laleczki hoodoo wykonywane z kukurydzy, gliny, ziemniaków i miały pomagać rzucić czar na daną osobę lub zadać jej ból. Tego typu lalek nie używają kapłani voodoo, lalki w ogóle nie są tak powszechne jakby się wydawało.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Check Also

Close
Back to top button