„Tę książkę” czy „tą książkę”? W starannej polszczyźnie i w języku pisanym wzorcowym wyborem pozostaje „tę książkę”, ale forma „tą książkę” nie jest automatycznie błędna w każdej sytuacji — słowniki dopuszczają ją jako potoczną w bierniku. Jak informuje redakcja TopFlop, językoznawczyni dr Agata Hącia wyjaśniała na antenie właśnie sytuacje, w których można usłyszeć „czytam tą książkę” zamiast starannego „czytam tę książkę”.
Granica jest konkretna. W bierniku liczby pojedynczej rodzaju żeńskiego norma staranna wymaga formy „tę”: „czytam tę książkę”, „znam tę kobietę”, „pamiętam tę rozmowę”. „Tą” jest natomiast podstawową formą narzędnika: „interesuję się tą książką”, „rozmawiam z tą kobietą”, „zajmuję się tą sprawą”. Jednocześnie biernikowe „tą”, takie jak „czytam tą książkę”, funkcjonuje w potocznej polszczyźnie mówionej. Tak właśnie opisuje odmianę zaimka „ten” Wielki słownik języka polskiego PAN: w bierniku rodzaju żeńskiego podaje „tę”, a obok oznaczoną kwalifikatorem „pot.” formę „tą”.
W piśmie „tę książkę”, w narzędniku zawsze „tą książką”
Najprostszy sposób rozstrzygnięcia wątpliwości polega na ustaleniu przypadku. Jeżeli wyrażenie odpowiada na pytanie „kogo? co?”, chodzi o biernik. W starannym języku należy wówczas użyć „tę”. Gdy konstrukcja odpowiada na pytania „z kim? z czym?” albo czasownik wymaga narzędnika, prawidłowa jest forma „tą”.
Praktycznie wygląda to tak:
- czytam kogo? co? — tę książkę;
- kupiłem kogo? co? — tę gazetę;
- pamiętam kogo? co? — tę rozmowę;
- interesuję się kim? czym? — tą książką;
- rozmawiam z kim? z czym? — z tą kobietą;
- zajmuję się kim? czym? — tą sprawą.
Poradnia Językowa Uniwersytetu Łódzkiego formułuje tę zasadę jednoznacznie. Katarzyna Jachimowska z Zakładu Współczesnego Języka Polskiego UŁ wskazuje, że biernikowe „tą” jest charakterystyczne dla potocznej odmiany mówionej, natomiast w piśmie stosuje się „tę”.
„W polszczyźnie pisanej używa się wyłącznie formy tę” — wyjaśnia Katarzyna Jachimowska w Poradni Językowej Uniwersytetu Łódzkiego.
Ta sama odpowiedź obejmuje język oficjalny używany podczas wystąpień, w mediach, szkole czy pracy. Poradnia UŁ zaleca „tę” również w starannej odmianie języka mówionego, wskazując wprost na styl oczekiwany m.in. od dziennikarzy.
Dlatego w artykule prasowym, pracy szkolnej, oficjalnym e-mailu, dokumencie, prezentacji czy wystąpieniu bezpieczną i zgodną z normą staranną formą jest „tę książkę”.
Czy „tą książkę” jest błędem? Nie w każdym rejestrze
To właśnie ten punkt powoduje najwięcej nieporozumień. Zdanie „przeczytałem tą książkę” nie odpowiada normie starannego języka pisanego. Nie oznacza to jednak, że każdorazowe użycie „tą” w bierniku należy traktować identycznie.
WSJP PAN zapisuje dla biernika rodzaju żeńskiego formę „tę”, ale dopuszcza również „tą” z kwalifikatorem „pot.”, czyli „potocznie”. W narzędniku sytuacja jest inna — tam „tą” jest zwykłą, nienacechowaną formą: „z tą książką”.
W praktyce trzeba więc rozdzielić dwa zdania:
„Przeczytałem tę książkę” — forma właściwa dla języka pisanego i starannego.
„Przeczytałem tą książkę” — forma potoczna, funkcjonująca w swobodnej polszczyźnie mówionej.
Nie należy natomiast przenosić „tę” do narzędnika. Konstrukcje typu „z tę książką” czy „interesuję się tę sprawą” nie wynikają z omawianej wariantywności. W narzędniku zaimek ma formę „tą”. Poradnia UŁ podaje jako jednoznacznie prawidłowy przykład „Idę z tą dziewczyną”.
Dlaczego mówimy „tę książkę”, skoro jest „tamtą książkę”?
Źródło problemu tkwi w historii polskiej fleksji. Dzisiejszy system wydaje się na pierwszy rzut oka niesymetryczny: mówi się „tę książkę”, ale równocześnie „tamtą książkę”, „moją książkę”, „twoją książkę”, „naszą książkę” i „ładną książkę”.
To nie przypadek. Prof. Ewa Kołodziejek z Uniwersytetu Szczecińskiego, odpowiadając na pytanie dla Poradni Językowej PWN, przypomina, że w dawnej polszczyźnie zaimki żeńskie miały w bierniku końcówkę „-ę”. Występowały więc formy „tę”, „tamtę”, „moję”, „twoję”, „naszę” i „waszę”. PWN przypomniało tę odpowiedź ekspertki również w swoim newsletterze językowym z lutego 2026 roku.
„W dawnej polszczyźnie wszystkie zaimki żeńskie miały w bierniku końcówkę -ę” — wyjaśnia prof. Ewa Kołodziejek z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Z czasem większość tych form dostosowała się do dominującego modelu z końcówką „-ą”. Maciej Malinowski, autor serwisu „Obcy język polski”, wskazuje, że jeszcze do połowy XIX wieku występowały konstrukcje takie jak „moję książkę”, „twoję książkę”, „naszę książkę” czy „tamtę książkę”. Później rozpowszechniły się dzisiejsze „moją”, „twoją”, „naszą” i „tamtą”.
Forma „tę” przetrwała jako wyjątek. Według Malinowskiego znaczenie miała bardzo wysoka częstotliwość użycia tego zaimka — często używane formy językowe mogą dłużej opierać się zmianom analogicznym zachodzącym w innych elementach systemu.
„Dziś językoznawcy zezwalają już na tą książkę w mowie, ale pisać ciągle musimy tę książkę” — pisał Maciej Malinowski.
To wyjaśnia, dlaczego połączenie „tą książkę” może brzmieć dla wielu użytkowników polszczyzny naturalnie: odpowiada regularnemu modelowi „tamtą książkę”, „moją książkę”, „dobrą książkę”. Norma pisana zachowała jednak starsze „tę”.

„Tą samą” czy „tę samą”? Pominięcie rzeczownika niczego nie zmienia
Wątpliwości pojawiają się również wtedy, gdy rzeczownik nie zostaje powtórzony. Można usłyszeć dialog: „Jaką książkę czytasz?” — „Tą samą”. Czy brak słowa „książkę” zmienia przypadek?
Nie. Poradnia Językowa UŁ wyjaśnia, że zasada nie zależy od obecności podmiotu ani od tego, czy rzeczownik został wypowiedziany. Jeżeli chodzi o biernik i odpowiedź oznacza „tę samą książkę”, staranna forma brzmi „tę samą”.
Dlatego w języku wzorcowym:
- „Którą sukienkę kupiłaś?” — „Tę zieloną”;
- „Jaką książkę czytasz?” — „Tę samą co wczoraj”;
- „Którą ofertę wybierasz?” — „Tę pierwszą”.
W swobodnej rozmowie można natomiast spotkać „tą samą”, „tą zieloną” czy „tą pierwszą” jako biernikowe użycia potoczne.
Nie należy tworzyć form „tamtę”, „moję” ani „twoję”
Dbanie o formę „tę” prowadzi czasem do przeciwnego błędu: użytkownik zaczyna mechanicznie zastępować końcówkę „-ą” przez „-ę” również w innych zaimkach.
W dzisiejszej polszczyźnie nie należy jednak pisać „tamtę książkę”, „moję książkę”, „twoję decyzję” czy „naszę sprawę”. Dawne formy z „-ę” mają znaczenie historyczne, ale współczesna odmiana jest inna.
Poradnia UŁ podaje przykład pytania „Idziesz w tę czy w tamtę stronę?” i wskazuje, że poprawna forma drugiego zaimka brzmi „tamtą”.
Poprawne są więc połączenia:
- tę książkę, ale tamtą książkę;
- tę decyzję, ale moją decyzję;
- tę drogę, ale naszą drogę.
Wyjątkowość dotyczy właśnie żeńskiego biernika zaimka „ten”: „tę”.
Jak zapamiętać różnicę między „tę” i „tą”
Najpewniejszą metodą pozostaje pytanie o przypadek. „Widzę co?” — tę książkę. „Interesuję się czym?” — tą książką. „Wybieram co?” — tę ofertę. „Zajmuję się czym?” — tą ofertą.
Można też zwrócić uwagę na rzeczownik. W typowych żeńskich konstrukcjach biernikowych jego końcówka to „-ę”: „tę książkę”, „tę kobietę”, „tę sprawę”. W narzędniku oba wyrazy mają zwykle końcówkę z „ą”: „tą książką”, „tą kobietą”, „tą sprawą”.
W tekście pisanym zasada jest więc praktyczna i jednoznaczna: „czytam tę książkę”. „Czytam tą książkę” pozostaje formą potoczną, spotykaną i akceptowaną w swobodnej mowie, lecz nie jest formą właściwą dla starannego tekstu pisanego.
Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: „Poza tym” czy „pozatym”? Prosta zasada, dzięki której już się nie pomylisz