82. rocznica bitwy pod Czerwonym Borem. Na Podlasiu uczczono poległych partyzantów i żołnierzy

82. rocznica bitwy pod Czerwonym Borem zgromadziła mieszkańców i delegacje w Wygodzie. Uczczono około 90 partyzantów poległych w walce z niemiecką obławą 23 czerwca 1944 roku.

82. rocznica bitwy pod Czerwonym Borem została uczczona w niedzielę 21 czerwca 2026 roku w Wygodzie koło Łomży. Przedstawiciele władz, wojska, Instytutu Pamięci Narodowej, organizacji kombatanckich, mieszkańcy regionu i młodzież oddali hołd żołnierzom polskiego podziemia, którzy 23 czerwca 1944 roku stanęli do nierównej walki z wielokrotnie liczniejszymi siłami niemieckimi. Obchody miały wojskową oprawę i obejmowały Mszę świętą polową, Apel Poległych, salwę honorową oraz złożenie kwiatów przy pomniku. Jak informujeTopFlop, powołując się na Instytut Pamięci Narodowej, w uroczystościach uczestniczył zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.

Rocznicowe spotkanie odbyło się dwa dni przed dokładną datą bitwy. W lasach Czerwonego Boru około 250 żołnierzy Armii Krajowej, Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowych Sił Zbrojnych zostało otoczonych przez niemieckie oddziały liczące według źródeł około 5 tys. ludzi. Partyzanci przygotowywali wcześniej akcję odbicia więźniów przetrzymywanych w Łomży, jednak operację odwołano po otrzymaniu informacji o ruchach niemieckich wojsk. Zgrupowanie zostało wykryte, zanim wszystkie oddziały zdążyły bezpiecznie opuścić teren.

Uroczystości rozpoczęła Msza święta polowa

Obchody w Wygodzie rozpoczęły się przy kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła. Odprawiono tam Mszę świętą polową, po której uczestnicy przeszli pod pomnik poświęcony poległym żołnierzom podziemia.

Przy monumentcie, na którym umieszczono nazwiska i pseudonimy zidentyfikowanych uczestników walk, odczytano Apel Poległych. Wojskową część ceremonii zakończyła salwa honorowa. Delegacje instytucji państwowych, samorządów, służb mundurowych, szkół i organizacji społecznych złożyły wieńce oraz zapaliły znicze.

W obchodach uczestniczyli między innymi przedstawiciele 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego, 13. Batalionu Lekkiej Piechoty w Łomży, 2. Brygady Pancernej Legionów, Zakładu Karnego Czerwony Bór oraz łomżyńskiego okręgu Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. W przygotowanie uroczystości zaangażowały się również Gmina Łomża, miejscowa parafia, szkoła podstawowa w Wygodzie i Centrum Kultury Gminy Łomża.

Najważniejsze elementy obchodów:

  • Msza święta polowa przy kościele w Wygodzie;
  • przemarsz uczestników pod pomnik poległych;
  • odczytanie Apelu Poległych;
  • oddanie salwy honorowej;
  • złożenie wieńców i zapalenie zniczy;
  • wręczenie medali za działalność na rzecz zachowania pamięci historycznej.

Medale IPN dla Piotra Kłysa i Jarosława Strenkowskiego

Podczas uroczystości zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski wręczył srebrne medale „Reipublicae Memoriae Meritum”. Odznaczenia otrzymali wójt gminy Łomża Piotr Kłys oraz Jarosław Strenkowski, wieloletni badacz i dokumentalista historii ziemi zambrowskiej.

Medal przyznawany jest osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym w upamiętnianiu historii narodu polskiego z lat 1917–1990. Wyróżnienie obejmuje także działalność wspierającą projekty naukowe, edukacyjne i wydawnicze Instytutu Pamięci Narodowej.

– Pracujecie nad zachowaniem polskiej pamięci narodowej. Nad tym, co nas konstytuuje jako naród. Bo bez pamięci tracimy tożsamość, a tracąc tożsamość, znikamy, nie mamy przyszłości – powiedział Karol Polejowski do odznaczonych podczas uroczystości w Wygodzie 21 czerwca 2026 roku.

Piotr Kłys kieruje gminą Łomża od 2014 roku i uczestniczy w organizowaniu kolejnych obchodów bitwy. Jarosław Strenkowski od lat zajmuje się dokumentowaniem historii lokalnej. Uczestniczył między innymi w działaniach prowadzących do ekshumacji i identyfikacji polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Kierowana przez niego Regionalna Izba Historyczna w Zambrowie została przekształcona w Muzeum Historyczne w Zambrowie.

82. rocznica bitwy pod Czerwonym Borem. Na Podlasiu uczczono poległych partyzantów i żołnierzy

Bitwa była następstwem niemieckich aresztowań

Bezpośrednim tłem wydarzeń z czerwca 1944 roku były masowe aresztowania prowadzone przez okupanta na terenie powiatów zambrowskiego i łomżyńskiego. Niemcy zatrzymali około 150 mieszkańców Zambrowa i pobliskich miejscowości. Więźniów przewieziono do zakładu karnego w Łomży.

Oddziały konspiracyjne rozpoczęły koncentrację w lasach Czerwonego Boru. Plan zakładał przeprowadzenie akcji, która miała doprowadzić do uwolnienia zatrzymanych. W zgrupowaniu znaleźli się żołnierze 33. i 71. pułku piechoty Armii Krajowej, a także członkowie NOW i NSZ.

22 czerwca wywiad Obwodu Zambrów AK przekazał informację o koncentracji niemieckich sił od południa. Plan bezpośredniego uderzenia na więzienie został odwołany. Część oddziałów opuściła las, ale rozkaz rozwiązania zgrupowania nie dotarł na czas do wszystkich żołnierzy.

O świcie 23 czerwca niemiecka tyraliera weszła do lasu od strony Szumowa. Następnie z Łomży wyruszyły dwie kolumny wojska, a z Ostrołęki skierowano pociąg z uzbrojonymi żołnierzami. Niemieckie oddziały dysponowały bronią maszynową, moździerzami oraz wsparciem artylerii i lotnictwa.

Około 250 partyzantów przeciwko kilku tysiącom Niemców

Według opisu opublikowanego przez Urząd Miejski w Łomży, polskie zgrupowanie liczyło około 250 osób. Siły niemieckie mogły liczyć około 5 tys. żołnierzy Wehrmachtu, funkcjonariuszy SS i żandarmów. Oznaczało to blisko piętnastokrotną przewagę po stronie okupanta.

Walki nie toczyły się w jednym miejscu. Starcia rozegrały się na południe od torów kolejowych, na północ od nich oraz na północnym skraju kompleksu leśnego. Partyzanci, ostrzeżeni o zbliżającej się obławie, zajęli prowizoryczne stanowiska na zalesionym wzgórzu. Otworzyli ogień z niewielkiej odległości, zadając Niemcom znaczne straty w pierwszej fazie bitwy.

Sytuację zmieniło przybycie pociągu z niemieckimi żołnierzami. Część polskich oddziałów została zmuszona do odwrotu z powodu kończącej się amunicji. Wycofujących się osłaniał oddział dowodzony przez kapitana Antoniego Kozłowskiego „Białego”. Dowódca zginął razem z częścią swoich podkomendnych.

Najtragiczniejszy przebieg miała walka na północnym skraju lasu, w pobliżu Giełczyna. Dwudziestoosobowy oddział porucznika Wacława Kalki „Zagłoby” został otoczony przez przeważające siły niemieckie. Z okrążenia zdołało wydostać się tylko dwóch żołnierzy.

82. rocznica bitwy pod Czerwonym Borem. Na Podlasiu uczczono poległych partyzantów i żołnierzy

Liczba poległych różni się w zależności od źródeł

W dokumentach i opracowaniach dotyczących bitwy pojawiają się różne dane o polskich stratach. Instytut Pamięci Narodowej wskazuje, że zginęło 69 żołnierzy AK i NOW oraz łączniczka Irena Olejnik. Inne opracowania podają około 90 lub około 100 poległych. Rozbieżności wynikają między innymi z rozproszenia walk, niepełnej dokumentacji oraz trudności z identyfikacją zabitych.

Najczęściej przywoływany bilans przedstawia się następująco:

Strona polskaStrona niemiecka
około 250 uczestników zgrupowaniaod 2 tys. do około 5 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy
około 90 poległychokoło 100 zabitych
około 50 rannychokoło 200 rannych
około 140 osób wydostało się z obławywsparcie broni maszynowej, moździerzy i pociągu wojskowego

Relacje świadków oraz materiały historyczne wskazują, że Niemcy nie brali jeńców. Ranni pozostawieni na polu bitwy byli dobijani, a żołnierze próbujący się poddać – rozstrzeliwani. Ciała części poległych przez kilka dni pozostawały w lesie, ponieważ mieszkańcy okolicznych miejscowości obawiali się represji za ich pochowanie.

Pomnik w Wygodzie zachowuje nazwiska poległych

Coroczne obchody organizowane są przed pomnikiem w Wygodzie, niedaleko miejscowego kościoła i szkoły. Na tablicach znajdują się nazwiska i pseudonimy partyzantów, których udało się zidentyfikować. W 2018 roku odsłonięto uzupełnioną tablicę zawierającą kolejnych 20 nazwisk.

Miejsce pozostaje głównym punktem lokalnych uroczystości poświęconych bitwie. Organizatorzy podkreślają, że ich celem jest nie tylko oddanie hołdu poległym, ale również przekazanie wiedzy o wydarzeniach z czerwca 1944 roku młodszym mieszkańcom regionu.

– Dzisiaj w wolnej Polsce możemy ich wspominać, bo dopóki ich pamiętamy, są oni z nami – powiedział dr hab. Karol Polejowski do uczestników obchodów, zwracając się szczególnie do obecnej podczas uroczystości młodzieży.

Bitwa pod Czerwonym Borem pozostaje jednym z największych starć polskiego podziemia z niemieckim okupantem na ziemi łomżyńskiej. Mimo ogromnej przewagi przeciwnika części żołnierzy udało się przerwać pierścień obławy. Cena wyjścia z okrążenia była jednak wysoka — w lesie poległa znaczna część zgrupowania, a wielu rannych zostało zamordowanych po zakończeniu walk.

Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: Odkryto prototyp Stonehenge? Drewniana konstrukcja jest starsza o około 500 lat

Udostępnij