Nowy gatunek małpy, nazwany Colobus congoensis, został opisany w lasach Demokratycznej Republiki Konga. Jak informuje redakcja TopFlop, powołując się na badanie opublikowane 15 lipca 2026 roku w czasopiśmie PLOS One, zwierzę występuje na ograniczonym obszarze między rzekami Lomami i Lualaba, przede wszystkim w granicach Parku Narodowego Lomami oraz jego strefy buforowej.
Małpa, nazywana przez część lokalnych społeczności likweli, wyróżnia się niemal całkowicie czarnym futrem, jasnopomarańczową lub kremową plamą otaczającą usta i dolną część nosa oraz białym obszarem pod ogonem. Analizy DNA, anatomii czaszki i odgłosów wydawanych przez zwierzę wykazały, że nie jest ono odmianą znanej gerezy angolańskiej, lecz odrębnym gatunkiem i najbliższym krewnym gerezy czarnej, Colobus satanas.
Jak wygląda Colobus congoensis
Colobus congoensis należy do rodzaju Colobus, obejmującego afrykańskie gerezy. Jego ciało pokrywa błyszczące, czarne futro, a najbardziej rozpoznawalną cechą jest kontrastująca z nim plama w odcieniu pomarańczowokremowym. Obejmuje ona usta, rynienkę podnosową oraz część dolnych skrzydełek nosa.
Zwierzę ma długi ogon, wydłużone włosy na policzkach i niewielkie, częściowo ukryte uszy. Badacze zwrócili również uwagę na białą plamę w okolicy okołoodbytowej. U samców jest ona pokryta delikatnymi białymi włosami, natomiast u samic pozostaje nieowłosiona. Zestaw tych cech nie występuje w takiej konfiguracji u żadnego wcześniej opisanego gatunku gerezy.
Do najważniejszych cech nowego gatunku należą:
- czarne futro bez typowego dla wielu gerez białego płaszcza na bokach ciała;
- pomarańczowokremowa maska wokół ust i nosa;
- stosunkowo niewielkie rozmiary;
- długa sierść na twarzy i długi ogon;
- charakterystyczna biała plama pod ogonem;
- głębokie, donośne odgłosy łączące ryczenie i krótkie parsknięcia.
Wygląd likweli może powierzchownie przypominać gerezę czarną, ale nowa małpa ma jasną maskę na twarzy oraz odmienny zestaw cech anatomicznych.
Gdzie żyje nowy gatunek małpy
Znany obszar występowania Colobus congoensis obejmuje około 1700 kilometrów kwadratowych we wschodnio-centralnej części Demokratycznej Republiki Konga. Jest ograniczony od zachodu przez rzekę Lomami, a od wschodu przez rzekę Lilo oraz mozaikę lasów okresowo zalewanych i terenów terra firme, które nie są regularnie podtapiane.
Małpy obserwowano przede wszystkim w wysokich lasach o zwartym sklepieniu koron, rosnących na głębokich podłożach gliniastych. Aż 104 ze 114 udokumentowanych obserwacji pochodziły z pasa lasu położonego nie dalej niż 10 kilometrów od rzeki Lomami. Zwierzęta koncentrowały się szczególnie w pobliżu czterech dużych zakoli rzeki na terenie Parku Narodowego Lomami.

Rzeki prawdopodobnie pełnią funkcję naturalnych barier ograniczających przemieszczanie się gatunku. Lomami ma na tym odcinku średnio ponad 200 metrów szerokości, co dla nadrzewnych małp stanowi poważną przeszkodę. Wschodnia granica zasięgu przebiega w pobliżu znacznie węższej rzeki Lilo, ale również tam układ cieków wodnych i siedlisk ogranicza możliwość ekspansji.
„Colobus congoensis jest rzadką i skrytą małpą” — napisali autorzy badania w opisie gatunku opublikowanym 15 lipca 2026 roku w PLOS One.
Od pierwszego zdjęcia do potwierdzenia nowego gatunku
Pierwszy ślad istnienia nieznanej małpy pojawił się w 2008 roku podczas badań prowadzonych przez członków Lukuru Foundation w dorzeczu Lomami. Ashley Vosper i Bernard Ikembelo sfotografowali wówczas częściowo zasłonięte zwierzę wysoko w koronach drzew na wschodnim brzegu rzeki. Fotografia nie pozwalała na dokładny opis, lecz badacze podejrzewali, że nie jest to żaden z gatunków znanych z tego regionu.
Przez kolejne dziesięć lat nie uzyskano następnych wiarygodnych obserwacji. Dopiero w listopadzie 2018 roku patrol kierowany przez Jean-Pierre’a Kapale sfotografował czarną małpę z jasnym obszarem wokół ust i białą plamą pod ogonem. Cechy te nie pasowały do żadnego naczelnego wcześniej udokumentowanego na tym terenie.
Od 2018 do 2022 roku zespół zebrał 114 obserwacji Colobus congoensis. Od 2020 roku zwiększono liczbę patroli, rozpoczęto ukierunkowane poszukiwania, nasłuchy porannych nawoływań oraz badania na wyznaczonych transektach. Łącznie 105 obserwacji pochodziło z lat 2020–2022.
Małpy widywano zazwyczaj w niewielkich grupach. Średnia liczebność wynosiła 6,2 osobnika. Likweli czasami przebywały również w grupach mieszanych z dwoma innymi miejscowymi przedstawicielami podrodziny gerezowatych: Piliocolobus parmentieri i Colobus angolensis.
Dlaczego naukowcy uznali likweli za osobny gatunek
Decyzja nie opierała się wyłącznie na nietypowym umaszczeniu. Badacze wykorzystali kilka niezależnych grup danych:
- porównanie budowy ciała i czaszki;
- analizę mitochondrialnego DNA;
- badanie dźwięków wydawanych przez zwierzęta;
- dane dotyczące zasięgu i środowiska życia.
Wyniki umieściły Colobus congoensis w rodzaju Colobus, ale jednocześnie potwierdziły jego odrębność od wszystkich opisanych przedstawicieli tej grupy. Najbliższym krewnym okazał się Colobus satanas, czyli gereza czarna, żyjąca w zachodniej części Afryki Środkowej i na wyspie Bioko. Zasięgi obu gatunków dzieli ponad 1200 kilometrów.
Według informacji opublikowanych przez Florida Atlantic University, linie ewolucyjne likweli i gerezy czarnej rozdzieliły się około 4–5 milionów lat temu. Także budowa nawoływań Colobus congoensis wykazuje podobieństwa do głosu gerezy czarnej, których nie stwierdzono u pozostałych analizowanych gerez.
„Nowy gatunek jest genetycznie odrębny i charakteryzuje się zestawem wyjątkowych cech morfologicznych” — wskazali autorzy publikacji w PLOS One.
Opisanie likweli jest dopiero piątym przypadkiem odkrycia nieznanego wcześniej nauce gatunku afrykańskiej małpy w ciągu ostatnich 75 lat. W tym samym regionie w 2012 roku opisano także lesulę, Cercopithecus lomamiensis.
Co wiadomo o pożywieniu likweli
Badanie potwierdziło, że Colobus congoensis jest nadrzewnym przedstawicielem gerezowatych i korzysta z pokarmu roślinnego dostępnego w koronach lasu. Szczegółowy skład diety nie został jeszcze opisany w takim zakresie jak u lepiej poznanych gatunków z rodzaju Colobus.
Naukowcy wskazują, że cechy czaszki, uzębienia i układu pokarmowego łączą likweli z gerezami przystosowanymi przede wszystkim do trawienia liści. Zwierzęta pozostają jednak trudne do długotrwałej obserwacji, ponieważ przebywają wysoko w zwartym lesie, są ciche podczas przemieszczania się i unikają ludzi.
Dokładne określenie udziału liści, owoców, kwiatów oraz nasion w diecie będzie wymagało dalszych obserwacji terenowych.
Nowy gatunek może już wymagać ochrony
Autorzy badania zaproponowali wstępną klasyfikację Colobus congoensis jako gatunku zagrożonego — Endangered, EN — zgodnie z kryteriami Czerwonej Listy Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. Nie oznacza to jeszcze zakończonej, oficjalnej oceny IUCN, lecz rekomendację naukowców opartą na niewielkim zasięgu, prawdopodobnie małej populacji oraz niskiej liczbie spotkań podczas badań.
Spośród mieszkańców 52 miejscowości położonych wokół zasięgu zwierzęcia tylko społeczności z ośmiu lokalizacji potrafiły prawidłowo je opisać. Pokazuje to, że likweli jest rzadkie nawet w regionie, w którym miejscowi mają rozległą wiedzę o innych naczelnych.
Najpoważniejsze wskazane zagrożenia to:
- polowania prowadzone w lasach otaczających park;
- przekształcanie naturalnych siedlisk;
- ograniczony i silnie rozdrobniony zasięg;
- mała liczebność grup i niewielka częstotliwość obserwacji.
Większość znanego zasięgu znajduje się w granicach Parku Narodowego Lomami, dlatego jego skuteczna ochrona ma bezpośrednie znaczenie dla przetrwania nowego gatunku. Autorzy rekomendują także współpracę z lokalnymi społecznościami i ograniczenie polowań na likweli w strefie buforowej parku.
„Odkrycie Colobus congoensis jest naukowym sukcesem i otrzeźwiającym przypomnieniem” — powiedziała Kate Detwiler z Florida Atlantic University po publikacji wyników 15 lipca 2026 roku.
Opisanie Colobus congoensis zwiększa liczbę znanych gatunków rodzaju Colobus i potwierdza wyjątkową różnorodność biologiczną dorzecza Konga. Jednocześnie niewielki obszar występowania likweli oznacza, że utrata nawet części lasów nad Lomami może objąć znaczną część całej populacji tego gatunku.
Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: Dlaczego skóra marszczy się w wodzie? Nerwy, naczynia krwionośne i funkcja palców