Farba plakatowa pęka po wyschnięciu przede wszystkim wtedy, gdy jej warstwa jest zbyt gruba w stosunku do właściwości użytego spoiwa i podłoża. Jak informuje redakcja TopFlop, powołując się na materiały techniczne producentów farb artystycznych Royal Talens oraz Winsor & Newton, klasyczne farby typu gouache, których właściwości są zbliżone do wielu farb plakatowych, powinny być nanoszone przede wszystkim cienkimi warstwami na chłonne powierzchnie. Royal Talens ostrzega wprost, że przy grubym nakładaniu gwaszu wyschnięta warstwa może popękać.
Problem nie sprowadza się wyłącznie do samego czasu schnięcia. Liczą się również proporcje pigmentu i spoiwa, ilość dodanej wody, chłonność papieru oraz sposób nanoszenia następnej warstwy. Winsor & Newton wskazuje, że zbyt mała ilość wody może pozostawić grubszą powłokę podatną na pękanie, natomiast przy malowaniu warstwowym podłoże lub wcześniejsza warstwa mogą wpływać na ilość spoiwa pozostającą w kolejnej warstwie.
Efekt często ujawnia się dopiero po całkowitym wyschnięciu — powierzchnia, która początkowo wygląda jednolicie, zaczyna tworzyć drobne szczeliny.
Dlaczego gruba warstwa zaczyna pękać
Farba plakatowa i tradycyjny gwasz mają zapewniać mocne krycie i matową powierzchnię. Taki efekt wynika m.in. z dużej ilości pigmentu. Winsor & Newton wyjaśnia, że w gwaszu stosunek spoiwa do pigmentu jest niższy niż w farbach akwarelowych. Po odparowaniu wody pozostaje więc warstwa zawierająca dużą ilość cząstek pigmentu związanych stosunkowo niewielką ilością spoiwa.
Producent opisuje mechanizm jednoznacznie:
„The thicker film may crack as the paint dries on the paper” — wskazuje Winsor & Newton w instrukcji dotyczącej pękania gwaszu.
W praktyce oznacza to, że nałożenie dużej ilości gęstej farby w jednym miejscu nie musi dawać trwalszego ani lepiej kryjącego efektu. Podczas wysychania powłoka zmienia swoją strukturę, ponieważ traci wodę. Im większa jej grubość, tym trudniej zachować jednolitą, stabilną warstwę.
Royal Talens zaleca dla gwaszu cienkie warstwy oraz chłonne podłoża, najczęściej papier albo karton. Producent nie pozostawia wątpliwości również w kwestii grubego nakładania:
„If gouache is applied thickly, the paint will crack” — podaje Royal Talens w oficjalnych zaleceniach dotyczących gwaszu.
Dlatego próba uzyskania intensywniejszego koloru przez jednorazowe nałożenie bardzo grubej porcji farby może przynieść odwrotny skutek: zamiast jednolitego krycia powstaje krucha powierzchnia.

Za mało wody również może mieć znaczenie
Winsor & Newton wymienia niewystarczające rozcieńczenie jako jedną z dwóch podstawowych przyczyn pękania gwaszu. Jeżeli farba pozostaje bardzo gęsta, po nałożeniu tworzy grubszą powłokę. Producent zastrzega jednocześnie, że ilość potrzebnej wody zależy od konkretnego koloru.
Nie oznacza to jednak, że rozwiązaniem jest dowolne zwiększanie ilości wody. Nadmierne rozcieńczanie może zmieniać krycie i właściwości farby. W przypadku tradycyjnego gwaszu Winsor & Newton opisuje także zjawisko „dusting off”, w którym zbyt duże rozcieńczenie pozostawia na powierzchni pigment z niewystarczającą ilością spoiwa. Dlatego właściwą metodą jest dostosowanie konsystencji do konkretnej farby, a nie mechaniczne dolewanie dużej ilości wody.
Najbezpieczniejszy schemat pracy z klasyczną farbą tego typu wygląda następująco:
- nakładać raczej kilka kontrolowanych, cienkich warstw niż jedną bardzo grubą;
- przed kolejną warstwą pozwolić wcześniejszej wyschnąć;
- wodę dodawać stopniowo, jedynie do uzyskania konsystencji pozwalającej równomiernie rozprowadzić farbę;
- pracować na papierze lub kartonie przeznaczonym do technik wodnych i zdolnym do przyjęcia wilgoci.
Takie postępowanie odpowiada zaleceniu Royal Talens, według którego gwasz jest farbą zasadniczo przeznaczoną do pracy cienkimi warstwami na chłonnej powierzchni.
Kolejna warstwa też może zacząć pękać
Przyczyną uszkodzenia nie zawsze jest pierwsza, zbyt gruba warstwa. Winsor & Newton zwraca uwagę na jeszcze jeden mechanizm występujący podczas malowania warstwowego. Kolejna mokra warstwa może stracić część spoiwa, jeżeli znajdująca się pod nią warstwa je absorbuje. Wtedy nowa powłoka staje się mniej stabilna i po wyschnięciu może popękać.
Producent wskazuje:
„Later ones may show cracking if the under layer absorbs binder from the wet colour.”
To szczególnie istotne przy poprawianiu gotowego fragmentu poprzez wielokrotne pokrywanie go kolejnymi porcjami gęstej farby. Dodawanie następnych warstw nie zawsze maskuje wcześniejszy problem. Może zwiększyć całkowitą grubość powłoki i stworzyć kolejne miejsce podatne na spękania.
Jeżeli kolor wymaga poprawienia, bezpieczniej pozostawić wcześniejszą warstwę do wyschnięcia i dopiero wtedy nanieść następną, możliwie równomierną warstwę. Warto też wcześniej wykonać próbę na skrawku tego samego papieru.
Papier i karton mają znaczenie
Royal Talens zaleca dla tradycyjnego gwaszu podłoże chłonne, zwykle papier albo karton. Jest to istotne, ponieważ sposób zachowania się farby zależy również od powierzchni, na którą została naniesiona.
Papier powinien jednocześnie wytrzymać ilość wody używaną podczas pracy. Bardzo cienki arkusz może się odkształcać, szczególnie przy malowaniu dużych powierzchni. Gdy podłoże pracuje, zgina się albo faluje, wyschnięta i stosunkowo sztywna warstwa farby jest dodatkowo narażona na naprężenia.
Im grubsza i bardziej krucha jest wyschnięta powłoka, tym gorzej znosi późniejsze zginanie kartki.
Dlatego gotowych prac wykonanych tradycyjnym gwaszem nie należy traktować jak elastycznej powłoki akrylowej. Royal Talens przypomina, że prace gwaszowe są zwykle wykonywane na papierze i eksponowane za szkłem, między innymi ze względu na delikatność samego podłoża.

Nie każda farba matowa zachowuje się identycznie
Istotne jest rozróżnienie tradycyjnych farb typu gouache od farb określanych jako acrylic gouache. Te drugie wykorzystują spoiwo akrylowe i mogą zachowywać się inaczej po wyschnięciu.
Firma Liquitex opisuje własną Acrylic Gouache jako farbę wykorzystującą elastyczne spoiwo akrylowe. Producent podaje, że właśnie większa elastyczność powłoki pozwala ograniczyć typową dla tradycyjnego gwaszu skłonność do pękania.
Liquitex zwraca przy tym uwagę na bezpośredni związek między wysoką zawartością pigmentu a pękaniem klasycznych gwaszy. Producent deklaruje, że zastosowane przez niego spoiwo akrylowe ma pozostawać elastyczniejsze i tworzyć powłokę odporną na pękanie.
Nie można więc przenosić zaleceń dotyczących jednego rodzaju farby automatycznie na wszystkie produkty nazywane plakatowymi, temperowymi lub gwaszowymi. Ostateczne zalecenia dotyczące rozcieńczania i podłoża powinny pochodzić z instrukcji konkretnego producenta.
Co zrobić, gdy na obrazie pojawiły się już pęknięcia
Jeżeli powierzchnia już popękała, dokładanie kolejnej bardzo grubej warstwy tej samej farby nie usuwa przyczyny problemu. Przed dalszą pracą warto sprawdzić, czy uszkodzona powłoka nadal mocno trzyma się papieru.
W praktyce należy przede wszystkim:
- pozwolić pracy całkowicie wyschnąć i nie zginać papieru podczas schnięcia;
- nie zakrywać spękania natychmiast kolejną grubą porcją farby;
- kolejne poprawki wykonywać cieniej, zgodnie z instrukcją konkretnego produktu.
Royal Talens podaje również, że w przypadku gwaszu pękaniu grubej warstwy można przeciwdziałać przez zastosowanie medium akrylowego, zaznaczając jednak, że zmienia ono wygląd farby. Podstawowym zaleceniem producenta nadal pozostaje malowanie cienkimi warstwami.
Dlatego przy klasycznej farbie plakatowej lub gwaszowej najważniejsza zasada jest prosta: większa ilość farby nie oznacza bezpieczniejszej ani trwalszej powłoki. Jeśli produkt ma dużą zawartość pigmentu i stosunkowo mało spoiwa, bardzo gruba warstwa może po utracie wody stać się krucha i zacząć pękać.
Najlepszym zabezpieczeniem pracy jest więc kontrolowanie grubości farby od pierwszego pociągnięcia pędzla, używanie odpowiedniego podłoża, rozsądne rozcieńczanie oraz pozostawianie poszczególnych warstw do wyschnięcia przed dalszym malowaniem. To nie kwestia estetycznej preferencji, lecz właściwości materiału opisanych bezpośrednio przez producentów farb artystycznych.
Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: „Poza tym” czy „pozatym”? Prosta zasada, dzięki której już się nie pomylisz