Mapa suszy 2026 w Polsce: województwa z największym deficytem wody i ryzykiem strat

Mapa suszy w Polsce 2026 pokazuje deficyt wody w glebie i rzekach. Sprawdź zagrożone województwa, dane IUNG i IMGW, ryzyko dla upraw oraz sytuację w gminach na koniec czerwca.

Mapa suszy w Polsce 2026 wskazuje, że największe problemy z niedoborem wody dotyczą obecnie pasa centralnego, części północnej oraz wschodniej Polski, informuje redakcja TopFlop. W rolnictwie szczególnie trudna sytuacja występuje w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim, łódzkim i lubuskim, gdzie susza objęła znaczną część gmin oraz gleb wykorzystywanych pod uprawę zbóż, truskawek i krzewów owocowych.

Niedobór wody nie ogranicza się jednak do pól. Pod koniec czerwca niskie przepływy obserwowano również na wielu rzekach, a ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną obejmowało między innymi Wisłę od Torunia do Tczewa. Oznacza to, że lokalne opady i burze nie odbudowały jeszcze zasobów glebowych, rzecznych ani podziemnych, które decydują o dostępności wody w kolejnych tygodniach lata.

Mapa suszy w Polsce 2026 nie pokazuje jednego zjawiska

Jedna mapa nie odpowie na wszystkie pytania dotyczące braku wody. Instytucje monitorujące sytuację posługują się odmiennymi wskaźnikami, ponieważ susza może najpierw pojawić się jako brak opadów, następnie jako spadek wilgotności gleby, a dopiero później jako obniżenie przepływów w rzekach i poziomu wód podziemnych.

System Monitoringu Suszy Rolniczej prowadzony przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa ocenia ryzyko strat w konkretnych uprawach. Podstawą obliczeń jest klimatyczny bilans wodny, rodzaj gleby oraz podatność roślin na niedobór wilgoci w danym okresie rozwoju. Wynik nie oznacza więc, że cała powierzchnia województwa jest jednakowo sucha.

IMGW analizuje natomiast suszę meteorologiczną i hydrologiczną. W tym przypadku kluczowe są sumy opadów, stany wody oraz przepływy na stacjach hydrologicznych. Przepływ poniżej wartości SNQ, czyli średniego niskiego przepływu, traktowany jest jako umowna granica suszy hydrologicznej.

Najważniejsze rodzaje suszy przedstawia tabela:

Rodzaj suszyCo oznaczaGłówne źródło danychNajbardziej odczuwalne skutki
MeteorologicznaDługotrwały niedobór opadów względem normyIMGWWysychanie powierzchni gleby, większe zagrożenie pożarowe
GlebowaZa mało wilgoci w warstwie korzeniowejIMGW, IUNGWiędnięcie roślin, konieczność nawadniania
RolniczaNiedobór wody powodujący ryzyko spadku plonówIUNG-PIBStraty w zbożach, owocach, rzepaku i innych uprawach
HydrologicznaNiskie przepływy i stany wody w rzekachIMGW, Wody PolskieProblemy dla ekosystemów, żeglugi, gospodarki wodnej
HydrogeologicznaObniżenie poziomu wód podziemnychPaństwowy Instytut GeologicznyWysychanie płytkich studni, mniejsza wydajność ujęć

Deszcz obserwowany przez kilka godzin może poprawić wilgotność powierzchni gleby, lecz nie musi zakończyć suszy rolniczej ani hydrologicznej.

Gdzie susza rolnicza jest największa

Najnowsza aktualizacja IUNG, opublikowana 23 czerwca 2026 roku, obejmuje okres od 21 marca do 20 czerwca. W przypadku zbóż jarych kryterium suszy zostało przekroczone w 1574 spośród 2479 gmin, czyli w 63,49% wszystkich gmin w Polsce. Zagrożona powierzchnia stanowiła 22,4% analizowanych gleb.

Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim. Suszę w zbożach jarych stwierdzono tam we wszystkich gminach.

Bardzo wysoki udział odnotowano również w województwach lubelskim, lubuskim, łódzkim, pomorskim, wielkopolskim i warmińsko-mazurskim.

WojewództwoGminy zagrożone suszą w zbożach jarychUdział zagrożonej powierzchni gleb
Kujawsko-pomorskie100,00%45,81%
Mazowieckie100,00%43,84%
Lubuskie90,24%38,71%
Łódzkie74,58%40,22%
Pomorskie74,80%12,20%
Wielkopolskie73,01%27,35%
Warmińsko-mazurskie68,97%19,34%
Zachodniopomorskie63,72%7,05%
Lubelskie97,65%29,36%

Dane pokazują, dlaczego nie należy oceniać skali suszy wyłącznie na podstawie liczby gmin. Przykładowo w województwie pomorskim zagrożenie stwierdzono w prawie 75% gmin, ale objęło ono 12,2% powierzchni gleb. W województwie łódzkim udział gmin był zbliżony, natomiast zagrożona powierzchnia przekroczyła 40%.

W przypadku zbóż ozimych suszę stwierdzono w 1388 gminach, czyli w 55,99% wszystkich jednostek. Największy udział zagrożonej powierzchni wystąpił na Mazowszu — 31,75%, w województwie kujawsko-pomorskim — 31,17%, łódzkim — 29,89% oraz lubuskim — 27,01%.

Mapa suszy w Polsce 2026 pokazuje deficyt wody w glebie i rzekach. Sprawdź zagrożone województwa, dane IUNG i IMGW, ryzyko dla upraw oraz sytuację w gminach na koniec czerwca.

Kujawy, Mazowsze i centrum kraju pod największą presją

Kujawy należą do regionów szczególnie podatnych na niedobór opadów z kilku powodów. Znaczną część obszaru zajmują intensywnie użytkowane grunty rolne, a część gleb ma ograniczoną zdolność magazynowania wody. Przy wysokiej temperaturze oraz silnym nasłonecznieniu wilgoć zgromadzona w górnej warstwie szybko paruje.

Na Mazowszu problem obejmuje zarówno duży odsetek gmin, jak i znaczną powierzchnię upraw. Wysokie ryzyko dotyczy zbóż jarych i ozimych, truskawek oraz krzewów owocowych. Nie oznacza to jednak identycznej sytuacji w całym województwie — na poziomie powiatów i gmin różnice mogą być duże.

Łódzkie wyróżnia się wysokim udziałem zagrożonych gleb. Suszę w zbożach jarych wykazano tam w 132 z 177 gmin, ale zagrożona powierzchnia przekroczyła 40%. To jeden z najwyższych wyników w kraju.

Na zachodzie istotne problemy występują w Lubuskiem i Wielkopolsce. W tych regionach deficyt wody może szybko powracać po krótkich opadach, szczególnie na lekkich glebach oraz polach bez osłony roślinnej.

Które uprawy są zagrożone w czerwcu 2026 roku

Największy przestrzenny zasięg suszy dotyczy zbóż jarych i ozimych. Wrażliwe są również truskawki oraz krzewy owocowe. W tych uprawach niedobór wody przypada na okres wzrostu, zawiązywania i dojrzewania owoców, dlatego może wpływać zarówno na wielkość plonu, jak i jakość handlową.

IUNG stwierdził suszę w uprawach truskawek w 1182 gminach, czyli w 47,68% wszystkich gmin. Najwyższy udział wystąpił w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie kryterium zostało przekroczone we wszystkich gminach. W Lubelskiem było to 96,24%, na Mazowszu 84,71%, a w Lubuskiem 64,63%.

Dla krzewów owocowych suszę wykazano w 809 gminach. Największy zasięg odnotowano w Lubelskiem — 87,32% gmin, kujawsko-pomorskim — 77,78%, mazowieckim — 57,64% oraz łódzkim — 49,15%.

Lista upraw objętych suszą w czwartym raporcie IUNG obejmuje:

  • zboża jare;
  • zboża ozime;
  • truskawki;
  • krzewy owocowe;
  • rzepak i rzepik;
  • drzewa owocowe;
  • kukurydzę na ziarno;
  • kukurydzę na kiszonkę;
  • rośliny strączkowe.

Susza nie rozkłada się jednak identycznie dla każdej rośliny. W rzepaku największy udział gmin zagrożonych odnotowano w Lubelskiem — 51,17% oraz na Podkarpaciu — 33,75%. Dla kukurydzy na ziarno i kiszonkę problem koncentrował się przede wszystkim w tych samych dwóch województwach.

Dlaczego mapa dla zbóż różni się od mapy dla kukurydzy

Każdy gatunek ma inny system korzeniowy, termin siewu oraz zapotrzebowanie na wodę. Zboża jare rozwijają się od wiosny i są silnie uzależnione od opadów przypadających na pierwsze tygodnie wegetacji. Gdy w tym czasie gleba jest sucha, rośliny słabiej się krzewią i wytwarzają mniej kłosów.

Kukurydza ma głębszy system korzeniowy, lecz jej krytyczne zapotrzebowanie na wodę przypada później. Dlatego w czerwcu jej mapa zagrożenia może wyglądać lepiej niż mapa zbóż, chociaż brak opadów w lipcu mógłby szybko zmienić sytuację.

Truskawki reagują na niedobór wilgoci mniejszymi owocami, słabszym wybarwieniem i przyspieszonym dojrzewaniem. Krzewy owocowe mogą zrzucać część zawiązków lub ograniczać przyrost młodych pędów.

W praktyce mapa suszy powinna być zawsze odczytywana dla konkretnej uprawy. Ogólne stwierdzenie, że „w gminie jest susza”, nie mówi jeszcze, których roślin dotyczy przekroczenie wartości progowej.

Susza hydrologiczna: gdzie rzeki mają zbyt niskie przepływy

Problemy na polach mogą pojawić się wcześniej niż susza w rzekach. Kiedy jednak przepływ spada poniżej średniego niskiego przepływu SNQ, sytuacja zaczyna mieć znaczenie dla całej gospodarki wodnej, ekosystemów oraz lokalnych ujęć.

Na początku czerwca IMGW informował o 190 stacjach z przepływem poniżej SNQ. Było to więcej niż tydzień wcześniej, gdy takich stacji było 163. Przelotne opady zahamowały tempo pogarszania się sytuacji, ale nie zlikwidowały zgromadzonego wcześniej deficytu.

W komunikacie Wód Polskich z 24 czerwca ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną obejmowało Wisłę od Torunia do Tczewa. Prawdopodobieństwo dalszego utrzymywania się przepływów poniżej SNQ określono na 90%.

Na Pomorzu Zachodnim niskie przepływy obserwowano między innymi w zlewniach Iny i Płoni oraz na dolnym odcinku Odry od ujścia Warty do Gryfina. Wody Polskie zwracały uwagę, że poziomy i przepływy notowane na początku czerwca odpowiadały raczej wartościom charakterystycznym dla końca lata.

Najbardziej narażone obszary hydrologiczne to obecnie:

  • dolna Wisła między Toruniem a Tczewem;
  • część zlewni rzek Pomorza Zachodniego;
  • zlewnie Iny i Płoni;
  • dolna Odra od ujścia Warty w kierunku Gryfina;
  • lokalne odcinki rzek północnej i centralnej Polski;
  • mniejsze cieki zależne od krótkotrwałych, nieregularnych opadów.

„Notowane przez nas poziomy wód i wysokości przepływów charakterystyczne są raczej dla końca lata, nie zaś początku czerwca” — przekazali przedstawiciele Wód Polskich w Szczecinie podczas czerwcowych warsztatów dotyczących retencji w Mielnie.

Dlaczego gwałtowne burze nie kończą suszy

Intensywny deszcz może dawać mylne wrażenie, że deficyt wody został wyrównany. Podczas ulewy duża część opadu spływa po powierzchni, trafia do kanalizacji, rowów i rzek albo powoduje lokalne podtopienia. Tylko część wsiąka do warstwy korzeniowej.

Największą wartość dla odbudowy zasobów mają opady spokojne, długotrwałe i obejmujące większy obszar. Pozwalają wodzie przeniknąć głębiej oraz ograniczają szybki odpływ. Seria krótkich burz może poprawić sytuację na jednej gminie, podczas gdy kilka kilometrów dalej niemal nie spadnie deszcz.

Na glebach przesuszonych i zbitych infiltracja jest ograniczona. Powierzchnia może być mokra, ale poniżej kilku centymetrów nadal utrzymuje się deficyt. Podobny problem występuje na terenach silnie uszczelnionych przez drogi, parkingi, dachy i zabudowę.

Znaczenie ma również temperatura. Przy wysokich wartościach parowanie z gleby i transpiracja roślin szybko zużywają część wody dostarczonej przez opad. Dlatego po kilku gorących dniach wilgotność może ponownie spaść.

Szerszy kontekst europejskich zagrożeń pogodowych opisano w materiale o tym, jak ekstremalne zjawiska pogodowe pogłębiają lukę adaptacyjną w Europie. Susza, fale upałów i ulewy coraz częściej występują w tym samym sezonie, ale każdy z tych problemów wymaga innych działań.

Jak samodzielnie sprawdzić suszę w swojej gminie

Ogólnopolska mapa przedstawia skalę zjawiska, lecz dla rolnika, ogrodnika lub mieszkańca najważniejsza jest sytuacja lokalna. W jednej części gminy mogą występować gleby lekkie i szybko przesychające, a w innej cięższe grunty zatrzymujące wodę dłużej.

Najbardziej wiarygodny sposób sprawdzenia sytuacji obejmuje kilka źródeł:

  1. Wejdź do Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG.
  2. Wybierz rok 2026 i aktualny okres raportowania.
  3. Zaznacz konkretną uprawę, ponieważ wyniki różnią się dla zbóż, truskawek i kukurydzy.
  4. Sprawdź wykaz gmin objętych kryterium suszy.
  5. Porównaj wyniki z mapą wilgotności gleby IMGW.
  6. Skontroluj stany i przepływy pobliskiej rzeki w serwisie hydrologicznym IMGW.
  7. Przeczytaj komunikaty regionalnego zarządu gospodarki wodnej.

IUNG aktualizuje analizę w kolejnych okresach sześćdziesięciodniowych. Raport opublikowany 23 czerwca obejmuje dane do 20 czerwca. Następny okres obejmie czas od 1 maja do 30 czerwca, dlatego obraz zagrożenia może się zmienić wraz z rozwojem upraw i rozkładem opadów.

Warto również pamiętać, że oficjalne stwierdzenie suszy rolniczej służy ocenie ryzyka obniżenia plonów. Nie zastępuje oględzin pola, pomiaru wilgotności gleby ani dokumentowania strat w gospodarstwie.

Skutki suszy dla cen żywności i gospodarstw

Susza nie powoduje automatycznie wzrostu cen każdego produktu. Znaczenie ma moment wystąpienia niedoboru, skala strat, zapasy z poprzedniego sezonu, import, koszty transportu oraz sytuacja na rynku europejskim.

Najbardziej bezpośrednie skutki dotyczą gospodarstw, które ponoszą niższy plon przy podobnych kosztach paliwa, nawozów, środków ochrony roślin i pracy. Jeżeli roślina zakończy wzrost wcześniej lub wytworzy mniej ziarna, koszt wyprodukowania jednej tony rośnie.

W sadownictwie i produkcji owoców miękkich deficyt wody może oznaczać:

  • mniejsze owoce;
  • szybsze dojrzewanie;
  • krótszy okres zbiorów;
  • większy udział owoców poza standardem handlowym;
  • wyższe koszty nawadniania;
  • słabsze zawiązywanie pąków na kolejny sezon.

W produkcji zwierzęcej pośrednim problemem może stać się mniejsza dostępność pasz. Susza w zbożach, kukurydzy na kiszonkę i użytkach zielonych wpływa na koszty żywienia bydła oraz innych zwierząt gospodarskich.

Nie należy jednak na podstawie czerwcowej mapy przesądzać o ostatecznych zbiorach. Wynik sezonu zależy od warunków w kolejnych tygodniach, szczególnie podczas nalewania ziarna, dojrzewania owoców i intensywnego wzrostu kukurydzy.

Mapa suszy w Polsce 2026 pokazuje deficyt wody w glebie i rzekach. Sprawdź zagrożone województwa, dane IUNG i IMGW, ryzyko dla upraw oraz sytuację w gminach na koniec czerwca.

Co mogą zrobić rolnicy i właściciele ogrodów

Najskuteczniejszą reakcją nie jest częstsze, powierzchowne podlewanie. Woda dostarczana codziennie w małych ilościach może zwilżać tylko kilka centymetrów gleby, przez co korzenie pozostają płytkie i bardziej podatne na kolejne okresy bez opadów.

W gospodarstwach i ogrodach lepiej sprawdzają się:

  • podlewanie rzadziej, ale większą dawką;
  • nawadnianie rano, gdy parowanie jest mniejsze;
  • systemy kroplowe dostarczające wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej;
  • ściółkowanie gleby korą, słomą lub materiałem organicznym;
  • ograniczenie intensywnej uprawy przesuszającej powierzchnię;
  • pozostawianie resztek roślinnych;
  • magazynowanie deszczówki;
  • zwiększanie zawartości próchnicy;
  • wybór roślin odpornych na okresowy niedobór wody.

Przykładem rośliny dobrze znoszącej krótkie okresy bez podlewania jest lawenda. Warunki sadzenia, wymagania glebowe i podlewanie opisano w poradniku jak uprawiać lawendę w polskim ogrodzie.

Nie oznacza to, że należy masowo zastępować wszystkie gatunki roślinami sucholubnymi. Kluczowe jest dostosowanie nasadzeń do stanowiska, rodzaju gleby oraz realnej dostępności wody. W miejscach suchych i silnie nasłonecznionych wymagający trawnik może generować znacznie większe zużycie wody niż rabata z gatunkami odpornymi na suszę.

Retencja zaczyna się tam, gdzie spada deszcz

Największym problemem nie jest wyłącznie roczna suma opadów, ale również tempo odpływu wody. Osuszone mokradła, wyprostowane cieki, głębokie rowy melioracyjne oraz powierzchnie pokryte betonem i asfaltem przyspieszają odprowadzanie deszczu.

Mała retencja obejmuje rozwiązania zatrzymujące wodę możliwie blisko miejsca opadu. Mogą to być oczka wodne, zbiorniki, zagłębienia terenowe, ogrody deszczowe, odtwarzane mokradła, zadrzewienia śródpolne i właściwie utrzymywane gleby organiczne.

W miastach znaczenie mają:

  • nawierzchnie przepuszczalne;
  • zbiorniki na wodę z dachów;
  • zielone dachy;
  • niecki infiltracyjne;
  • ograniczenie koszenia;
  • ochrona dużych drzew;
  • rozszczelnianie parkingów i placów;
  • podlewanie zieleni wodą opadową.

Retencja nie usuwa ryzyka suszy w jednym sezonie, lecz zmniejsza tempo odpływu i poprawia odporność terenu na dłuższe okresy bez deszczu. O roli naturalnego magazynowania wody można przeczytać również w analizie dlaczego pokrywa śnieżna jest ważna dla bilansu wodnego.

Czy Polsce grożą ograniczenia w dostawach wody

Susza rolnicza lub niski przepływ rzeki nie oznaczają automatycznie przerw w dostawach wody pitnej. Większość dużych systemów wodociągowych korzysta z zabezpieczonych ujęć, posiada kilka źródeł oraz jest stale monitorowana.

Większe ryzyko dotyczy małych miejscowości korzystających z płytkich ujęć i studni. Podczas długiego okresu bez opadów poziom wody może spadać, a jednocześnie rośnie zużycie związane z podlewaniem ogrodów, napełnianiem basenów i działalnością gospodarczą.

Samorządy mogą wtedy wprowadzać ograniczenia dotyczące wykorzystywania wody wodociągowej do celów innych niż bytowe. Najczęściej obejmują one:

  • podlewanie trawników i ogrodów;
  • mycie samochodów;
  • napełnianie basenów;
  • mycie podjazdów;
  • pobór wody do zbiorników prywatnych;
  • korzystanie z hydrantów bez zezwolenia.

Informacji o ewentualnych ograniczeniach należy szukać na stronie urzędu gminy, przedsiębiorstwa wodociągowego oraz w lokalnym biuletynie informacji publicznej. Ogólnopolska mapa nie zastępuje komunikatu operatora konkretnego ujęcia.

Mapa suszy w Polsce 2026 — najważniejsze ustalenia

Największe zagrożenie dla zbóż jarych występuje w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim, gdzie suszę stwierdzono we wszystkich gminach. Wysoki udział zagrożonych gleb notowany jest również w Łódzkiem, Lubuskiem i Wielkopolsce.

W Lubelskiem susza obejmuje szeroką grupę upraw: zboża, truskawki, krzewy owocowe, rzepak, kukurydzę i rośliny strączkowe. Region należy więc do obszarów o najbardziej złożonej sytuacji rolniczej.

Susza hydrologiczna utrzymuje się między innymi na dolnej Wiśle oraz w części zlewni Pomorza Zachodniego. Lokalne ulewy mogą czasowo podnosić poziom wody, ale nie są równoznaczne z odbudową długoterminowych zasobów.

Sytuacja pozostaje dynamiczna. Dane IUNG są aktualizowane w kolejnych okresach raportowania, a stany rzek można śledzić codziennie w systemach IMGW i Wód Polskich. Właściciele gospodarstw powinni sprawdzać nie tylko województwo, ale również gminę, rodzaj uprawy i kategorię gleby.

Warto przeczytać także nasz kolejny materiał, w którym szerzej wyjaśniamy podobny temat: Upały do 40 stopni w Europie: które kraje znajdą się pod kopułą gorąca i kiedy nadejdzie fala upałów

Udostępnij